Strona główna | Szkolenia | Dr Sławomir Szmal?

Dr Sławomir Szmal?

 

Jedenastu studentów Wyższej Szkoły Trenerów Sportu, w tym kilku reprezentantów kraju, o specjalizacji piłka ręczna, zdało w czwartek egzamin licencjacki. Dzięki temu mogą już posługiwać się tytułem trenera drugiej klasy. Zdecydowana większość otrzymała oceny bardzo dobre.

– Mam nadzieję, że przynajmniej jeden z was zrobi doktorat – całkiem poważnie powiedział prof. warszawskiej AWF, Henryk Norkowski. Oczy wszystkich obecnych, jak na zawołanie, zwróciły się w tym momencie ku reprezentacyjnemu bramkarzowi. Dr Sławomir Szmal brzmi bardzo interesująco, a zarazem dostojnie.

Kandydaci na przyszłych trenerów, tuż przed wejściem na salę egzaminacyjną, przypominali sobie tematykę swoich prac. Jedni korzystali z wydrukowanych kartek, inny posługiwali się laptopami. Niektórzy bardziej się denerwowali, mówiąc że jest gorzej niż przed meczem, inni w spokoju oczekiwali na spotkanie z komisją egzaminacyjną.

   

– Te studia to rewelacja – ocenił Marcin Lijewski. – Jesteśmy doświadczonymi zawodnikami i z praktyki wiemy niemal wszystko. W zawodzie trenera równie ważne jest teoretyczne przygotowanie do zawodu. Wszyscy wykładowcy z uczelni, na czele z prof. Norkowskim, byli bardzo kompetentni. Jednocześnie każdy z nich rozumiał, że mamy swoje zobowiązania w klubach. Nie było nigdy problemów z przełożeniem zaliczeń. Nie zdarza się to w innych szkołach. Za to jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Podejścia do przyszłych podopiecznych – tego nie da się wyczytać w książkach. Tego wszystkiego nas nauczyli w tej szkole – wyznał starszy z braci Lijewskich.

Zdobywca Pucharu Europy bez ogródek wyznał, że praca w zawodzie trenera to jego marzenie. – Widziałbym siebie w prowadzeniu bardziej ukształtowanego zespołu. Kilku moich kolegów woli zaczynać pracę z młodzieżą – dodał. Temat jego pracy licencjackiej oparty był na przygotowaniach HSV Hamburg do sezonu.

Związek Piłki Ręcznej w Polsce należy do związków sportowych – założycieli uczelni.
Fot. Kuba Gucma