Strona główna | ZPRP | Holendrzy nie wytrzymali tempa

Holendrzy nie wytrzymali tempa

 

– W Holandii zaskoczeni byliśmy tak dużą liczbą polskich kibiców w hali. Stanowili około trzy czwarte wszystkich widzów. Doping był taki, że słychać było tylko „Polska, Polska” i „Gramy u siebie”. Za co bardzo dziękujemy. Z Ukrainą zamierzamy wygrać jak największą różnicą bramkową – mówił Sławomir Szmal tuż po przyjeździe do Zielonej Góry.

Do swojego konta dopisaliście kolejne dwa punkty. Pierwsza połowa nie była jednak spacerkiem.
Holandia wbrew pozorom nie jest łatwym rywalem. Proszę zwrócić uwagę, że w meczu z Holandią Szwedzi mieli ciężką przeprawę. Męczyli się do ostatniej minuty, aby wygrać dwoma bramkami. Spodziewaliśmy się tego, że ten mecz będzie trudny. Wiedzieliśmy, że Holendrzy u siebie nie odpuszczą. Zaskoczeni byliśmy tak dużą liczbą polskich kibiców w hali. Stanowili około trzy czwarte wszystkich widzów. Doping był taki, że słychać było tylko „Polska, Polska” i „Gramy u siebie”.  Za co bardzo dziękujemy.

Holendrzy w pierwszej połowie grali bardzo ostro w obronie i starali się ambicjonalnie bardzo dużo biegać. Nie wytrzymali tego tempa. Założenie było takie, że w tej części gry staraliśmy się ich utrzymać w ryzach. W drugiej połowie mieliśmy przyspieszyć grę. To nam wyszło bardzo dobrze., bo po przerwie wyraźnie im odskoczyliśmy.
Fot. MAS

Wasz awans został przesądzony. Do rozegrania został tylko jeden mecz, z Ukrainą. Dokładnie. W tej grupie, a propos pierwszego i drugiego miejsca, niż już się nie może wydarzyć. Z Ukrainą zagramy we własnej hali, przy własnej publiczności. Na pewno będziemy chcieli ten mecz wygrać i oby nam się to udało jak największą liczbą bramek. Warto by wygrać pojedynek bramkowy ze Szwedami.

Czy udało się już wam oglądać, choć fragmenty, z pierwszego meczu z Ukrainą?
Jeszcze nie. Nie było na to czasu. Wczoraj po meczu byliśmy w hotelu ok. 23:00. Później szybko zdjęliśmy posiłek, poszliśmy spać, a już o czwartej rano była pobudka.

Mecz z Ukrainą nie będzie ostatnim w sezonie. Polską drużynę 21 czerwca czeka jeszcze prestiżowy mecz z Danią, gospodarzem Euro 2014.
Nie zagram w tym spotkaniu. Dostałem od trenera wolne. Bardzo na to czekam, a dodatkowo w tym czasie organizuję dla dzieci kolonie na Opolszczyźnie.

Przed tym spotkaniem  odbędzie się losowanie finałowych grup Euro 2014. Jakieś życzenia?
Co przyniesie los  to będzie. W mistrzostwach Europy każdy mecz jest naprawdę trudny. Niech tak zostanie.

Marek Skorupski