Strona główna | ZPRP | Szwedki groźne, ale w zasięgu

Szwedki groźne, ale w zasięgu

 

Już dzisiaj reprezentantki Polski mają szansę zrobić pierwszy krok w stronę awansu na Mistrzostwa Świata 2013 w Serbii, w pierwszym meczu play-off zmierzą się w Orebro ze Szwedkami. I chociaż faworytkami wydają się być gospodynie, Biało-czerwone na pewno nie stoją na straconej pozycji. – W tej chwili historia i statystyki nic nie znaczą – podkreśla szkoleniowiec szwedzkiej kadry Torbjoern Klingvall.

Isabelle Gullden podczas marcowego meczu towarzyskiego przeciw Islandii

 
Od 2007 roku kibice żeńskiej reprezentacji Polski czekają na występ naszej drużyny na dużej imprezie. Czy dwumecz przeciw reprezentacji Trzech Koron okaże się przełomowy?

– Być może Szwedki są faworytkami dwumeczu, ale my jesteśmy bardziej głodne sukcesów. Bardzo chcemy wrócić na salony i czujemy się na tyle mocne, aby tego dokonać – zapowiada Kinga Byzdra.

Rywalki Polek w 2010 roku wywalczyły wicemistrzostwo Europy, jednak na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie nie spisały się już tak dobrze, przegrywając wszystkie spotkania.

Także grudniowe Mistrzostwa Europy w Serbii nie były dla nich zbyt udane, w generalnej klasyfikacji uplasowały się na ósmej pozycji. Jako ich najsilniejszą broń wskazać należy Isabelle Gullden, ale wysokie umiejętności prezentują także Johanna Ahlm, Urlika Agren i Sabina Jacobsen. Na te zawodniczki najbardziej liczy Torbjoern Kingvall.

W szwedzkiej ekipie nie zagra  lewa rozgrywająca, Linnea Torstenson. Zawodniczka zmaga się z urazem ramienia i nie wiadomo, kiedy wróci na parkiet. Jest to spore osłabienie, albowiem to jedna z kluczowych  zawodniczek kadry.

Szwedki kilka dni temu zagrały w silnie obsadzonym turnieju Nettbuss Open w Goeteborgu, gdzie ich rywalkami były Norwegia, Serbia i Islandia. Wygrały całą imprezę, ale zanotowały porażkę z Serbią.

Z kolei Polki, w ramach przygotowań do spotkań play-off,  rozegrały towarzyskie spotkanie z reprezentacją Niemiec, nasze zawodniczki wygrały w Berlinie 28-25.

Podobnie jak rywalki, naszej reprezentacji również nie ominęły urazy. W szeregach Biało-czerwonych nie zobaczymy Agnieszki Koceli i Iwony Niedźwiedź, z kolei Małgorzata Stasiak nie pojechała do Szwecji, ale być może zagra w rewanżowym spotkaniu, które w sobotę rozegrane zostanie w Elblągu.

Początek meczu Szwecja – Polska w niedzielę o godzinie 18:15. Retransmisję przeprowadzi Polsat Sport News o godzinie 21:05.

Kadra reprezentacji Szwecji na mecze z Polską:

Cecilia Grubbstrom (OGC Nice), Jannike Nordström (Hoor HK H65), Ulrika Agren (Randers HK), Hanna Fogelstrom, Linn Blohm, Jamina Roberts, Louise Sand (wszystkie IK Savehof), Maria Adler (Lugi HF), Johanna Westberg (Skuru IK), Johanna Ahlm (Viborg HK), Sabina Jacobsen (Randers HK), Isabelle Gullden (Viborg HK), Jessica Helleberg (Team Esbjerg), Nathalie Hagman (Lugi HF), Frida Tegstedt, Ida Oden, Jenny Alm (wszystkie IK Savehof).