Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Rosiński: Musimy stanąć mocno w obronie

Rosiński: Musimy stanąć mocno w obronie

 

– Finały tak szybko się nie skończą. Do wyłonienia Mistrza Polski będzie potrzeba czterech, lub nawet pięciu meczów – uważa Tomasz Rosiński, rozgrywający Vive Targów Kielce przed rozpoczynającą się w sobotę rywalizacją o złoty medal z Orlen Wisłą Płock. Wszyscy zawodnicy Vive są zdolni do gry.

Broniący tytułu kielczanie do rozstrzygających sezon spotkań przygotowują się we własnej hali, trenują raz dziennie. Na czwartek była zaplanowana analiza wideo. – Oczywiście, że materiał filmowy oparty jest na spotkaniach wyłącznie z tego sezonu. Nie ma sensu sięgać do historii. W bieżących rozgrywkach trzykrotnie mierzyliśmy się z Wisłą. Za każdym razem walka przebiegała inaczej. Najbardziej wyrównany mecz rozegrał się o Puchar Polski – ocenił Rosiński.


Fot. Nobert Barczyk /Pressfocus

Dla 29-letniego zawodnika będzie to już piąty finał, w którym zagra o prymat w naszym kraju. Na koncie ma trzy złote krążki. – Każdy tytuł smakuje inaczej, ale ten zdobyty po raz pierwszy traktuję szczególnie – dodał.

Kielczanie na razie starają się nie myśleć o czekającej ich grze w Final Four Ligi Mistrzów. Teraz liczy się wyłącznie walka z Orlen Wisłą Płock. Zdaniem Rosińskiego atut własnej hali okaże się decydujący. – Każdy woli grać u siebie. Musimy mocno stanąć w obronie, tak jak pokazaliśmy to już kilka razy w tym sezonie Champions League. Koncentracja musi obowiązywać od początku, aby rywale nie mogli zdobywać łatwych bramek po kontrach. Piłkę powinniśmy rozgrywać bardzo dokładnie, do pewnych, 100-procentowych sytuacji. Mecze z drużyną Płocka dodatkowo elektryzują. Odpuszczania nie będzie – zapewnił Rosiński.