Strona główna | Europejskie Puchary | Żelazna defensywa, solidna zaliczka

Żelazna defensywa, solidna zaliczka

 

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów zawodnicy Vive Targi Kielce pokonali na wyjeździe Metalurg Skopje 27:25 i znacznie przybliżyli się do awansu do turnieju Final4. Kluczem do sukcesu była twarda defensywa Kielczan, ze sforsowaniem której, szczególnie w drugiej połowie, gospodarze mieli ogromne problemy. Rewanż już za tydzień w Hali Legionów.

Uros Zorman rozegrał w Skopje znakomite zawody /Fot. G.Trzpil

W początkowej fazie meczu to jednak Macedończycy udowadniali, że również są drużyną bardzo dobrze grającą w obronie, przez co swoją pierwszą bramkę Vive zdobyło dopiero w 6. minucie (2:1). Gospodarze, niesieni gorącym dopingiem swoich kibiców, radzili sobie przyzwoicie i utrzymywali niewielką przewagę (4:3). Wtedy to dwie minuty kart otrzymał Uroš Zorman, jednak podopieczni Lino Červara nie zdołali uciec rywalowi.

Ciężar gry w ekipie Metalurga spoczywał na Vugrinecu oraz Mirkulovskim. Była to również zasługa dobrej gry kołowego, który skupiał na sobie uwagę kieleckiej defensywy (9:7). Większe problemy ze zdobyciem bramki mieli Mistrzowie Polski, których ratowały indywidualne akcje Zormana lub błędy Macedończyków. W szeregi Metalurga wkradł się chaos, dzięki czemu podopieczni Bogdana Wenty mieli szansę na zdobycie bramki na remis. Uniemożliwił to jednak błąd w ataku, z którego gospodarze wyprowadzili kontratak (11:9).

Na siedem minut przed końcem karę dwóch minut otrzymał Kozlina, jednak po rozmowie z sędzią stolikowym decyzja została zmieniona i obie drużyny grały w komplecie. Szczypiorniści Vive potrafili wykorzystać błędy gospodarzy. Ładna akcja Zormana oraz dwa kontrataki Jachlewskiego pozwoliły Polakom wyrównać. Jeszcze w ostatnich sekundach karę otrzymał Michał Jurecki, natomiast w bramce Metalurga w dalszym ciągu nie pojawiał się Darko Stanić, który nabawił się urazu mięśni brzucha. Sytuacja ta spowodowała, że po trzydziestu minutach wyrównanej walki obie drużyny schodziły do szatni przy remisie 13:13.

Po powrocie na parkiet mistrzowie Polski po raz pierwszy objęli prowadzenie, jednak dość szybko skutecznym lobem odpowiedział Georgievski. Zdecydowanie lepiej niż w pierwszej połowie wyglądała obrona Kielczan i dopiero indywidualna akcja Mojsovskiego przyniosła kolejną bramkę (16:16). Świetne zawody rozgrywał Zorman, który wobec podwyższonej obrony gospodarzy i tak potrafił znaleźć drogę do bramki rywali. Gdy karę dwóch minut otrzymał Krzysztof Lijewski, Wenta desygnował do gry Denisa Bunticia, a ten już w pierwszej akcji pokonał Mitrevskiego (17:19).

Najwięcej zastrzeżeń można było mieć do kieleckich skrzydłowych, którzy oprócz kontrataków Jachlewskiego i chwilowych przebłysków, nie pokazywali się z najlepszej strony. Do tego momentu swojej formy nie udowadniał również Michał Jurecki. Wszelkie niepowodzenia w ataku nadrabiane były jednak bardzo dobrą obroną, która umożliwiła Szmalowi skuteczne interwencje, a następnie mozolne budowanie przewagi. Złą serię Macedończyków przerwał dobity przez Batinovicia rzut karny (18:21).

Do bramki Metalurga powrócił Darko Stanić, który mimo urazu radził sobie lepiej niż Mitrevski. Drugą już karę otrzymał Jurecki, jednak gospodarze nie zdołali zbliżyć się do kielczan (20:23). Po bardzo dobrze wyprowadzonym kontrataku trafił Musa, a chwilę później dwukrotnie Jurecki (21:26). „Żółto-biało-niebiescy” walczyli o każdą piłkę i skutecznie utrudniali grę rywalowi. Ostatnie akcje, to kilka niepotrzebnych błędów oraz trzecia kara „Dzidziusia”, co umożliwiło gospodarzom na częściowe odrobienie strat, ostatecznie Vive wyjechało ze Skopje z dwubramkową zaliczką (25:27).

HC Metalurg Skopje – KS Vive Targi Kielce 25:27 (13:13)

Metalurg: Stanić, Mitrevski – Mojsovski 6 (3), Rakcević 2, Mirkulovski 4, Vugrinec 6 (1), Batinović 2, Markoski 1, Doder 1, Korazija 1, Dimovski 2, Levov, Georgievski, Kozlina, Jonovski, Alushovski.

Vive Targi: Szmal, Losert – Jachlewski 4, Zorman 4, Rosiński 4, Jurecki 3, Lijewski 3, Buntić 2, Musa 2, Stojković 2, Olafsson 1, Bielecki 1, Čupić 1 (1), Štrlek, Grabarczyk, Tkaczyk.

Kary: Metalurg – 2 min. (Doder 2’); Vive Targi – 10 min. (Jurecki 6’ CZ; Zorman 2’; Lijewski 2’)

Sędziowali: Cohen – Peretz (Izrael).