Strona główna | ZPRP | Pierwszy test dla Słowaczek

Pierwszy test dla Słowaczek

 

Polska przegrała ze Słowacją 22:23 (10:14) w pierwszym z dwóch towarzyskich meczów juniorek rozegranych w Szczyrku. Rewanż we środę. Biało-czerwone przygotowują się do sierpniowych mistrzostw Europy, które odbędą się w Gdańsku i Gdyni.

Sztab szkoleniowy polskiej drużyny za kontuzjowane zawodniczki, Lucynę Trzczak i Cassandrę Hom, dokooptował do składu Aleksandrę Oreszczuk i Aleksandrę Rosiak.


W sierpniu Polki zagrają w finałach ME

Mecz od początku nie układał się po myśli zespołu gospodarzy. Do 13 min rywalizacja była w miarę wyrównana. Wówczas Słowaczki prowadziły 7:6. Ostatni kwadrans pierwszej połowy rywalki wygrały 7:4, co zezwoliło im zejść do szatni prowadząc czterema trafieniami.

– Później cały czas goniliśmy wynik. Zabrakło nam jednak szczęścia. W szybkim ataku były straty piłek, a gdy doszliśmy na różnicę 1-2 bramek, to przydarzyły się rzuty w słupki i poprzeczkę – ocenił drugi trener, Robert Popek.


Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem kibiców

Zdaniem trener głównego reprezentacji Polski, Haralda Tłuczykonta jego podopieczne zagrały zbyt nerwowo. Od razu przełożyło się to na skuteczność. Polki zazwyczaj zdobywają powyżej 30 bramek. Pod tym względem jedynie nie zawiodła Adrianna Górna, autorka 11 goli, w tym trzech rzutów karnych. Zawiodły obie bramkarki, Aleksandra Januchta i Karolina Sarnecka.

– Każdy mecz to nauka. Nie jesteśmy topowym zespołem. Selekcja praktycznie objęła wszystkie zawodniczki z roczników 1996 i 1997. Do drużyny wkrótce dojdzie rekonwalescentka Aleksandra Zimny a także dwie młodsze zawodniczki. Szukamy jeszcze kogoś na środek rozegrania. Na pewno pojadę na finały mistrzostw Polski juniorek – podsumował trener Tłuczykont.


Polki zdobyły ostatnie pięć bramek w meczu /Fot. Paweł Szczotka (3)

Finisz Polek omal nie zakończył się powodzeniem. Biało-czerwone zdobyły ostatnie pięć bramek w meczu. – W końcówce popełniliśmy jednak zbyt dużo błędów, aby osiągnąć korzystny wynik. Spotkanie trwa przez 60 minut – filozoficznie przypomniał polski szkoleniowiec.

Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane we środę o godz. 11.00 również w Szczyrku.

Polska – Słowacja 22:23 (10:14).
POLSKA: Januchta, Sarnecka – Urbaniak 1, Koper, Oreszczuk, Nocuń 2, Konofał 2, Górna 11, Kwiecińska 1, Świerżewska 1, Złomańczuk Dwoarczak 1. Trawczyńska 3.
SŁOWACJA (najwięcej): Kapsova 7, Blehova 6.
Sędziowie: Joanna Brehmer, Agnieszka Skowronek.