Strona główna | Europejskie Puchary | Vistal za burtą PZP

Vistal za burtą PZP

 

Vistal Łączpol Gdynia przegrał w San Sebastian 17:29 (7:14) z Bera Bera Balonmano rewanżowy mecz 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharu. Pierwsze spotkanie gdynianki wygrały 32:20, ale w ogólnym bilansie zdobytych bramek na wyjeździe lepszy okazał się hiszpański zespół.   

12 bramek  to w dwumeczu pokaźna  zaliczka. Jak łatwo można ją roztrwonić udowodniły zawodniczki Vistalu. Mistrzynie Polski rewanż z hiszpańską Bera Bera Balomano rozpoczęły w bardzo kiepskim stylu. Później nie było pod tym względem lepiej. Po kwadransie zespół gospodarzy prowadził 8:4. Z obu stron mnożyły się błędy w rozegraniu piłki w najprostszych sytuacjach. Trzeba dodać, że w tym przypadku przodował polski zespół. Na tym poziomie rozgrywek nie powinno to się zdarzać.

Drużyna z Kraju Basków pokazała jak należy wykorzystać w grę w przewadze, którą raz wygrała nawet 3:0. Chwilę wcześniej polski zespół, będąc w podobnej sytuacji, rozegrał bezbramkowo, oddając zaledwie jeden rzut na bramkę. Kilkuminutową niemoc strzelecką przerwała najlepsza w drużynie gości Loredana Mateescu. Całe szczęście, że pod koniec pierwszej połowy dwie kontry na bramki zamieniła Karolina Sulżycka. Na przerwę Hiszpanki schodziły prowadząc 14:7.

Po zmianie stron w grze gdynianek praktycznie nic się nie zmieniło. Współpraca z kołem i skrzydłami praktycznie nie istniała. Mało widoczna była reprezentantka Polski, Karolina Koniuszaniec. W tej sytuacji drużyna Bera Bera maksymalnie zacieśniła środek boiska, skąd rzuty z dystansu oddawały Aleksandra Zych, Katarzyna Duran lub Mateescu. Tymczasem Hiszpanki systematycznie odrabiały straty z pierwszego spotkania. W 48 min po rzucie karnym, egzekwowanym przez Elisabeth Pinedo, gospodynie dopięły celu. W tym momencie prowadziły 22:10, a ten wynik premiował je awansem. Od tego momentu ich przewaga oscylowała wokół różnicy 14-10 trafień.

W 58 min doskonałej sytuacji sam na sam, przy stanie 28:15, nie wykorzystała Sulżycka, która trafiła piłką w nogi bramkarki Pauli De Zoqbi. Szansa na awans Vistalu dalej się tliła, gdyż Małgorzata Gapska obroniła rzut karny, a jej koleżanki miały 18 sekund na rozegranie ostatniej akcji. W tym momencie drużyna z Kraju Basków prowadziła 29:17. Trener Jens Steffensen poprosił o przerwę na żadanie. Polki wycofały bramkarkę i gdyby trafiły do siatki rywalek, to miałyby powody do radości. Schematyczna akcja środkiem nie była w stanie zaskoczyć Hiszpanek. Piłka po bloku wyszła w aut, a na przygotowanie kolejnej akcji nie wystarczyło już czasu.

Bera Bera Balonmano – Vistal Łączpol Gdynia 29:17 (14:7)
Bera Bera (najwicej: Pinedo 10, Matxalen Ziarsolo Areitioaurtena 7, Patricia Elorza Eguiara 6.
Vistal: Gapska, Kowalczyk – Mateescu 8, Sulżycka 4, Zych 3, Duran 2, Krnic, Kulwińska, Koniuszaniec, Królikowska, Andrzejewska, Petrinja, Białek.
Sedziowali:
Daniel Freitas, Cesar Cesar Carvalho (Portugalia). Widzów 750.