Strona główna | Europejskie Puchary | Miedziowe odpadły z Pucharu EHF

Miedziowe odpadły z Pucharu EHF

 

Na 1/8 finału swoją przygodę z Pucharem EHF zakończyły zawodniczki KGHM Metraco Zagłębia Lubin. W rewanżu Miedziowe we własnej hali przegrały z Metz Handball 22:24. Pierwszy mecz lider francuskiej ekstraklasy wygrał 29:28.

Spotkanie, które obserwował komplet, żywiołowo dopingujących kibiców, zaczęło się po myśli Zagłębia. Pierwsze okazje do zdobycia bramki miały przyjezdne, jednak po akcji ofensywnej piłka poszybowała obok słupka bramki strzeżonej przez Monikę Maliczkiewicz. Chwilę później było 1;0, ale dla Miedziowych, a bramkę zdobyła Karolina Semeniuk-Olchawa. Kolejna nieudana akcja Metz i po szybkiej kontrze ze skrzydła rzuciła Agnieszka Jochymek. Swoją pierwszą bramkę drużyna gości  rzuciła w czwartej minucie, kiedy z rzutu karnego Nataszę Tsvirko pokonała Paule Baudouin. Chwilę później był już remis. Przy stanie 3:3 lubinianki dwukrotnie lądowały na ławce kar, co nie przełożyło się na wynik, gdyż w bramce kolejne udane interwencje notowała Maliczkiewicz.

Na pierwsze prowadzenie Metz wyszło w 12. minucie po trafieniu Paule Baudounin. Na parkiecie wciąż trwała wyrównana walka, a najwyższa przewaga wynosiła jedno trefienie. Zawodniczki lidera francuskiej ekstraklasy miały problem ze sforsowaniem lubińskiej defensywy i pokonaniem świetniej dysponowanej  Maliczkiewicz.

Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy na tablicy wyników było 11:8 dla Zagłębia. Bezbłędnie wykonany czwarty rzut karny przez Annę Pałgan sprawił, że w 28. Przewaga wzrosła do czterech goli. O ile wynik do przerwy mógł cieszyć, o tyle w ostatniej akcji Karolina Semeniuk-Olchawa faulowała rzucającą zawodniczkę Metz za co otrzymała trzecią dwuminutową karę i musiała opuścić parkiet. Karnego wykorzystała Baudouinin.

Druga część spotkania rozpoczęła się od udanych interwencji Maliczkiewicz i dwóch trafień Klaudii Pielesz. Niestety kolejne cztery bramki zdobyły przyjezdne i zrobiło się 14:13. W 41. minucie zespół Metz zdołał doprowadzić do wyrównania po 15. Chwilę później na listę strzelczyń wpisała się Kristina Liscevic. Niespełna dwie minuty później było już 15:17, a bramkę francuski zespół zdobył, grając w osłabieniu. Drużynie Zagłębia, która grała nieporadnie w ataku nie pomagały nawet kolejne udane interwencje Maliczkiewicz. W 47. minucie było 16:20, ale Miedziowe ani myślały składać broni. Na dziesięć minut przed końcem wynik był wciąż sprawą otwartą (18:20). W finałowych minutach więcej zimnej krwi zachowały zawodniczki z Francji.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – Metz Handball 22:24 (12:9)

Zagłębie: Tsvirko, Maliczkiewicz – Załęczna 3, Pałgan 6, Semeniuk-Olchawa 2, Paluch, Jelić, Jochymek 3, Benga, Pielesz 5, Byzdra 3, Kobzar.

Metz: Glauser, Pierson – Prudhomme, Kanto 4, Zaadi 1, Baudouin 8, Pijus 5, Broch, Andryushina 2, Ognjenovic 2, Gonzalez Ortega 1, Luciano, Liscevic 1, Ngo Leyi. 
Sędziowali: Saso Krkacev, Gjoko Kolevski (Macedonia). Widzów 550.

Źródło: www.zaglebie.lubin.pl