Strona główna | ZPRP | Pewna wygrana. O to chodziło!

Pewna wygrana. O to chodziło!

 

– Chcemy zrobić niespodziankę, także sobie, ale przede wszystkim naszym kibicom i wrócić do kraju z podniesionymi głowami – mówi kapitan reprezentacji Polski Sławomir Szmal. Dziś Biało-czerwoni wykonali obowiązkowy drugi krok w tym kierunku, bez problemów pokonali Arabię Saudyjską 28:14.

Kasa zaczął zresztą ten mecz koncertowo, przez pierwsze 10. minut stanowił zaporę nie do przejścia dla przeciwników. Z przodu też nie mogliśmy na nic narzekać, Polacy raz po raz przedzierali się przez obronę Saudyjczyków i szybko wyszli na prowadzenie 5:0.

Dopiero po przerwie na żądanie Arabowie nieco się obudzili, ale Biało-czerwoni wciąż trzymali dystans. Nieco pomogło im w tym pasmo nieszczęśliwych zdarzeń w naszych szeregach, najpierw rywal rozciął łokciem czoło Adamowi Wiśniewskiemu, potem Mariusz Jurkiewicz wybił sobie palec podczas interwencji w obronie.

Trener Michael Biegler zmuszony był sięgnąć po zmienników nawet szybciej niż zakładał przed spotkaniem. Na szczęście w żaden sposób nie odbiło się to na grze zespołu, co więcej Polacy systematycznie przewagę powiększali.

Swoje premierowe trafienia na turnieju tej rangi zaliczyli Przemysław Krajewski i Michał Bartczak, do przerwy było 14:6 dla Biało-czerwonych.

Drugą połowę rozpoczęliśmy już w niemal całkowicie rezerwowym zestawieniu, dodatkowo z Robertem Orzechowskim na prawym rozegraniu. W polskiej bramce pojawił się Marcin Wichary i od razu zanotował trzy udane interwencje z rzędu. Polacy systematycznie powiększali przewagę, na placu gry zobaczyliśmy też kolejnych nowicjuszy Marka Szperę i Michała Chodarę.

W zasadzie ciężko napisać coś więcej o drugiej części spotkania. Tylko w jej początkowych fragmentach w nasze szeregi wkradła się odrobina chaosu, z upływem kolejnych minut wyglądało to coraz lepiej, Polacy w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń. Wysoką skutecznością wykazał się szczególnie wspomniany już Bartczak.

Na szczęście obyło się już bez następnych poważniejszych urazów. Dużo uwag do pracy arbitrów miał trener Michael Biegler, który został w końcu ukarany żółta kartką. Ostatecznie Polska pokonała Arabię Saudyjską 28:14. We wtorek emocji będzie zdecydowanie więcej, o godzinie 20:15 gramy ze Słowenią.  

z Saragossy Jan Korczak-Mleczko

ARABIA SAUDYJSKA – POLSKA 14:28 (6:14)

ARABIA SAUDYJSKA: Alsaeed, Alsalem Mohammad – Alsalem Mahdi, Almohsin, Alhabib, Alobaidi S., Alharbi, Alobaidi H., Alhammad, Alabas, Alzayer, Alabdulali, Alzaer, Alhannabi, Altaweel.   

POLSKA: Szmal, Wichary – Jaszka 3, Lijewski 1, Bielecki 3, Bartczak 5, Wiśniewski 1, Jurecki B. 1, Chodara, Jurecki M. 1, Jurkiewicz, Syprzak 2, Krajewski 2, Kubisztal 4 (3), Szpera, Orzechowski 5.

Zapraszamy też na relację „na żywo” ze spotkania na związkowym profilu Twitter’owym.

Aby przejść do relacji kliknij TUTAJ.

/Fot. ZPRP (2)