30 listopada 2012

„Z roku na rok silniejsze”

Reprezentacja Polski kobiet jest już bardzo blisko osiągnięcia celu, jakim jest awans do fazy play-off eliminacji do Mistrzostw Świata. Nasza drużyna jest z roku na rok silniejsza. Naszym celem jest wygrywanie z najlepszymi, dlatego ostatnie zwycięstwa nie są dla mnie żadnym zaskoczeniem – mówi bramkarka polskiej kadry, Patrycja Mikszto.

Konkurencja o miejsce w polskiej bramce jest duża /Fot. JG

Kolejny mecz i kolejna wygrana w prekwalifikacjach do Mistrzostw Świata. Jak ocenia Pani grę polskiego zespołu?

Oczywiście cieszy kolejna wygrana, ale ciężko oceniać grę na podstawie meczów z jednak słabszymi przeciwnikami. Podstawowe założenia zostały wykonane , wiec trener jest na pewno zadowolony.

Byłyście faworytkami w konfrontacji przeciwko reprezentacji Włoch. Pierwsze minuty tego spotkania były nieco ospałe w waszym wykonaniu. Czy to oznaka zmęczenia spowodowanego tak dużą ilością meczów w przeciągu kilku dni?

Zawsze pierwsze dziesięć minut jest tzw. rozpoznaniem rywalek, żeby złapać rytm gry. Dlatego, na początku spotkanie mogło wyglądać na bardziej wyrównane, aczkolwiek potem toczyło się już pod nasze dyktando. Z pewnością jakieś zmęczenie jest, bo trenujemy bardzo intensywnie, a był to już trzeci nasz mecz. Jednak o naszą dyspozycję na mecz z Białorusią jestem spokojna.

W  prekwalifikacjach idziecie jak burza. Wygrana za wygraną, spodziewała się Pani tak dobrych wyników w wykonaniu biało czerwonych?

Myślę, że przeciwnicy nie są zbyt wymagający. Mówię to z oczywiście z całym szacunkiem dla naszych rywalek, ale nasza drużyna jest z roku na rok silniejsza. Naszym celem jest wygrywanie z najlepszymi , więc nasza dobra gra i dobre wyniki nie są  dla mnie żadnym zaskoczeniem.

Wróćmy do meczu z Litwą, pojawiła się Pani w bramce i zanotowała kilka udanych interwencji. Czy zaskoczyło Panią powołanie do kadry, bała się Pani czy trener Rasmussen nie zapomniał o Patrycji Mikszto?

Cieszę się, że wróciłam do kadry po kontuzji kolana, chociaż nie było łatwo, bo rywalizacja jest duża, polskie bramkarki są coraz zdolniejsze. Czy zaskoczyło mnie powołanie? Po prostu wywołało ogromną radość i uśmiech na twarzy.

Na koniec porozmawiajmy o najbliższym spotkaniu, nad czym trzeba jeszcze  popracować przed niedzielną konfrontacją z Białorusią?

Jedyne, czego nam trzeba w niedzielę, to ogromnej koncentracji i determinacji, a o resztę się nie martwię, ponieważ mamy naprawdę dobre zawodniczki i zgrany zespół.

dla zprp.pl rozmawiała Danuta Jurasz

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest