Strona główna | ZPRP | Biało-czerwone trafiły szóstkę

Biało-czerwone trafiły szóstkę

 

Trzeci mecz i trzecia wygrana. To oznacza, że Polki po zwycięstwie nad Litwą 48:18 (22:11) mają już sześć punktów w preeliminacjach Mistrzostw Świata 2013. Najlepszymi zawodniczkami spotkania wybrano Patrycję Kulwińską i Dianę Satkauskaite. O powiększenie dorobku Biało-czerwone powalczą już w sobotę, również z Litwą.

Późna pora meczu i atrakcyjny mecz Ligi Mistrzów w piłkę nożną, Ajax Amsterdam – Borussia Dortmund nie stanęły na przeszkodzie, aby w elbląskiej hali Centrum Sportowo-Biznesowego stawiło się grubo ponad 2000 kibiców. Jeszcze hymny państwowe odegrała miejscowa orkiestra wojskowa i można było przystąpić do gry.

Warto zaznaczyć, że zespół gości przyjechał do Polski tylko z 11 zawodniczkami z krajowych klubów. Być może powodem były oszczędności, wprowadzone po tym gdy Litwinki po dwóch porażkach straciły definitywnie szanse na awans. Pierwsze kilka minut to jednak wyrównana walka mimo, że przewaga fizyczna była po polskiej stronie. Nasze panie w rytm meczu wchodziły prawie 10 minut. Publiczności najbardziej podobały się dwójkowe akcje Aliny Wojtas na koło do Patrycji Kulwińskiej. Po kwadransie było 8:4 dla Biało-czerwonych. Dziesiątą bramkę dla drużyny gospodarzy zdobyła Kinga Grzyb, która po raz pierwszy zagrała w koszulce z nazwiskiem po mężu. Wcześniej kibice zdążyli ją poznać, jako Kingę Polenz.    

Tymczasem przewaga Biało-czerwonych systematycznie rosła. Rywalkom specjalnie nie pomogła zmiana bramkarek. Ich trener, Andriejus Petrovas już w 25 min wykorzystał drugi czas.  Polki w tym okresie prowadziły ośmioma trafieniami, by do przerwy dorzucić kolejne dwa oczka. Po 30 minutach tablica idealnie wskazywała aktualną datę. Polska prowadziła 21:11.

Po zmianie stron między słupki polskiej bramki weszła Weronika Gawlik. Z kolei Katarzyna Koniuszaniec zdobyła cztery z pierwszych w tym okresie pięciu bramek zespołu i Polki podwyższyły prowadzenie. Na drugim skrzydle debiut marzenie w zespole narodowym zanotowała Joanna Gadzina, który szybko rzuciła trzy bramki. Dodajmy, że wyprowadzania licznych kontr możliwe było dzięki interwencjom Gawlik. Nic dziwnego, że 41 min Polki wypracowały przewagę 34:13. Druga z debiutantek, Paulina Piechnik, jak przystało na czołową strzelczyni PGNiG Superligi (4.miejsce), także na swoje konto zapisała trafienie, i to nie jedno. Potwornie zmęczonym Litwinkom zależało tylko na jednym, na jak najmniejszym wymiarze kary. W sobotnim spotkaniu w Poniewieżu między zespołami ponownie dojdzie do potyczki o punkty. Polki są coraz bliżej wywalczenia awansu do czerwcowych play off.


Fot. Kuba Gucma
Polska – Litwa 48:18 (21:11)
POLSKA:  Gawlik, Baranowska – Stachowska 3, Niedźwiedź 3, Grzyb 5, Koniuszaniec 8, Wojtas 3, Szwed 2, Migała 1, Jasinowska 1, Gadzina 5, Stasiak 4, Piechnik 3, Kulwińska 7, Byzdra 3. Kary 6 min.
LITWA: Sadauskaite, A.Kazlauskaite – Verbovik 1 , Anuzyte 3, Satkauskaite 5, Kniubaite 1, Daugelaite, Butkeviuciute, S.Kazlauskaite 1, Skendelyte 2, Palionyte 5. Kary 6 min.
Sędziowali: Vanja Antić, Jelena Jakovljevic (Serbia). Widzów 2100.