Strona główna | ZPRP | Walkę o awans czas zacząć!

Walkę o awans czas zacząć!

 

Już w środę reprezentacja Polski rozpocznie batalię o awans do finałów Mistrzostw Europy 2014. Pierwszym rywalem Polaków będzie odmłodzona reprezentacja Holandii, tym spotkaniem Michael Biegler zadebiutuje w roli szkoleniowca polskiej kadry. We wtorek i środowe przedpołudnie Niemiec da nieco odpocząć swoim podopiecznym, drużyna trenować będzie tylko raz.

Nie znaczy to jednak, że kadrowiczom brakuje obowiązków, we wtorek dzielnie pozowali do zdjęć podczas specjalnej sesji na cele marketingowe.

Trener Michael Biegler bardzo liczy na Krzysztofa Lijewskiego /Fot. N.Barczyk (Pressfocus) 

Zgrupowanie rozpoczęło się w czwartek. Pod czujnym okiem nowego trenera, Polacy rozpoczęli je od serii trochę cięższych treningów, nasi zawodnicy formę przed spotkaniem z Holendrami szlifują w Orlen Arenie. Od wczoraj drużyna jest już w komplecie, w niedzielę do Płocka dotarł Mariusz Jurkiewicz, z kolei w poniedziałek, w godzinach popołudniowych, Bartłomiej Jaszka i Bartosz Jurecki.

Kilka dni temu, z powodów osobistych, zgrupowanie opuścił Mateusz Jachlewski, z kolei kontuzja wykluczyła z gry Kamila Syprzaka.

Wraz z pojawieniem się trenera Bieglera, skład drużyny został nieco odmłodzony. Szansę zaprezentowania swoich umiejętności podczas zgrupowania dostali m.in. Antoni Łangowski z MMTS-u Kwidzyn czy Marek Szpera ze Stali Mielec. – Przed nikim nie zamykam drogi do kadry, jeżeli uznam, że ktoś na debiut zasłużył, na pewno dostanie taką szansę – podkreśla Niemiec.

Do zespołu wróciło też kilku doświadczony graczy, w tym Michał Kubisztal. -Bardzo cieszę się, że szansę dostali też nowi zawodnicy. Dobrze, że przynajmniej na razie ta kadra nie zamyka się wokół kilku nazwisk. Nowy szkoleniowiec pokazał, że każdy ma szansę na powołanie i kilku młodych graczy z tej szansy skorzystało – mówi „Kubeł”.

W szeregach ekipy holenderskiej także zaszło sporo zmian. Największym osłabieniem Holendrów jest chyba brak Marka Bulta oraz bramkarza Gerre Eijlersa. Podopieczni Berta Bouwera z pewnością odczują także nieobecność Fabiana Van Olphena i Bartosza Konitza. Wczoraj rywale Polaków rozpoczęli zgrupowanie w Volendam, gdzie trenowali tylko raz, a już dziś po południu zameldowali się w Polsce.

Zarówno dla Michaela Bieglera, jak i dla Berta Bouwera, środowe spotkanie będzie debiutem na ławce trenerskiej swoich reprezentacji. Obie ekipy będą chciały się pokazać z jak najlepszej strony. Który ze szkoleniowców udanie zadebiutuje? Tego dowiemy się w środę wieczorem.

– Rozpoczynamy ważne eliminacje, gramy przed własną publicznością, jesteśmy finalistami ostatnich ME i MŚ, mamy jasno określony cel, jakim jest awans do turnieju głównego, dodatkowo mecz ten ma dla mnie specjalne znaczenie, będzie to przecież mój debiut. Naszym obowiązkiem jest zdobycie dwóch punktów i zrobię wszystko, aby tak się stało. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że Holendrzy nie przyjadą się przed nami położyć. Te punkty trzeba będzie im wyszarpać, podobnie jak kilka dni później Ukraińcom w Zaporożu, na wyjeździe nigdy nie gra się łatwo – kończy Biegler.

Początek meczu o godzinie 18:00. Transmisja w Polsacie Sport.