Strona główna | ZPRP | Innego wyjścia nie było

Innego wyjścia nie było

 

Po dwóch spotkaniach w ramach prekwalifikacji do Mistrzostw Świata Serbia 2013 reprezentacja Polski seniorek ma na swoim koncie komplet zwycięstw. – Jesteśmy dobrze przygotowane i nie wyobrażałam sobie innego scenariusza niż nasze dwie wygrane. Mam nadzieję, że na koniec to my będziemy cieszyć się z awansu do fazy play-off – podkreśla skrzydłowa Katarzyna Koniuszaniec.

Katarzyna Koniuszaniec trzykrotnie pokonała białoruską bramkarkę /Fot. JG

Sześć spotkań – sześć zwycięstw, taki cel postawił przed wami trener Kim Rasmussen przed startem prekwalifikacji do MŚ 2013? Duńczyk podkreśla to na każdym kroku.

Zgadza się, trenerowi zależy aby zwycięstwa weszły nam w krew. Nawet kiedy przed meczem stawiane jesteśmy w roli faworytek, mamy walczyć na całym boisku od pierwszej do ostatniej minuty.   

Pierwsza część prekwalifikacji była dla was bardzo udana. Czy obawiała się Pani szczególnie któregoś ze spotkań?

Zgadza się, wszystko idzie po naszej myśli i mam nadzieję, że to my będziemy cieszyć się z awansu do fazy play-off. Żadnego z tych meczów się nie obawiałam, jesteśmy dobrze przygotowane i nie wyobrażałam sobie innego scenariusza niż nasze dwie wygrane, nie miałyśmy po prostu innego wyjścia.

Najgroźniejszymi rywalkami miały być Białorusinki, a tymczasem w Legionowie walczyły tylko do pewnego momentu, a później to wy dominowałyście na parkiecie.

W pierwszej połowie nie za dobrze zagrałyśmy w obronie, nie realizowałyśmy do końca założeń trenera Rasmussena. Na szczęście, drugie 30 minut było już o wiele lepsze w naszym wykonaniu, dzięki czemu mamy dużą przewagę bramkową nad Białorusinkami przed kolejnymi spotkaniami.

Jak oceni Pani wsparcie publiczności, która tak licznie zgromadziła się w hali w Legionowie? Kibice gorąco was dopingowali, a zarazem świetnie się bawili.

Kibice jak zwykle bardzo nas wspierali, była świetna atmosfera i w imieniu zespołu dziękuję za wspaniały doping.

Teraz przed wami pojedynek z Litwą i trudna runda rewanżowa. Co trzeba zrobić, nad czym musicie jeszcze popracować, by ostatecznie wygrać prekwalifikacje?

Przede wszystkim życzę sobie i koleżankom, by omijały nas kontuzje. Jeżeli mecze z Litwą i spotkania rewanżowe rozegramy w pełnym składzie, będziemy spokojnie realizować nakreśloną taktykę, to jestem pewna naszego udziału w kolejnej fazie walki o finały czempionatu globu.

Dla zprp.pl rozmawiała Danuta Jurasz