Strona główna | Europejskie Puchary | Vistal w przedsionku Ligi Mistrzyń

Vistal w przedsionku Ligi Mistrzyń

 

Przed mistrzyniami Polski, Vistalem Łączpol Gdynia arcytrudne zadanie. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy w ten weekend, w duńskim Viborgu, wystąpią w kwalifikacjach Ligi Mistrzyń. Tylko triumfator grupy zagra w tych elitarnych rozgrywkach. Reszta stawki będzie musiała się zadowolić rywalizacją w Pucharze Zdobywców Pucharów.

Gdynianki do Danii wyruszyły w czwartek o godz. 22:00. Do Danii miały dotrzeć po 14 godzinach jazdy autokarem. Ich półfinałowym rywalem będzie hiszpański zespół Balonmano Bera Bera. Dla polskiej drużyny podobnie jak dla zespołu z Płw. Iberyjskiego będzie to debiut w rozgrywkach. Hiszpanki na europejskiej arenie chcą podtrzymać passę z hiszpańskiej ligi, gdzie nie straciły jeszcze punktu kolejno wysoko ogrywając: BM Porinho (32:22), Itxako Navarra (31:21) i Kukullaga Etxebarri (30:18).

Zespół Bera Bera po rezygnacji siódemki Itxako (dotarł do najlepszej ósemki LM poprzedniego sezonu) jest jedynym przedstawicielem Hiszpanii w tych rozgrywkach. Dlatego „parcie” na sukces jest tym większe. W San Sebastian media roztaczają już wizje, że pokonanie mistrzyń Polski powinno być spacerkiem. Wówczas na drodze Baskijek stanie trzykrotny triumfator Champions League,  HK Viborg. Jeżeli Hiszpanki wygrają w finale turnieju, to wówczas kibice w San Sebastian zobaczą trzy markowe zespoły, w tym zwycięzcę poprzedniej edycji LM – Buducnost Podgoricę.


Tytuł mistrza Polski zobowiązuje – mówił przed wyjazdem do Danii trener Andrzej Niewrzawa

– Do występu w Viborgu podchodzimy ze spokojem. Mamy filmiki dotyczące hiszpańskiego rywala. Na koncie też mam trzy ligowe zwycięstwa. Bera Bera to silna drużyna, dobrze przygotowana motorycznie z jedną reprezentantką w składzie – powiedział przed wyjazdem do Danii, trener gdynianek Andrzej Niewrzawa.

Szkoleniowiec Vistalu dodał, ze nowe klubowe nabytki z zagranicy, Natasa Krnić i Ana Petrinja coraz lepiej rozumieją się z resztą zespołu. Z każdym meczem korzystniej prezentują się Ewa Andrzejewska i Aleksandra Zych, a najbardziej liczy na doświadczenie Patrycji Kulwińskiej i Katarzyny Koniuszaniec. – Największe rezerwy mamy w zgraniu. Piłka ręczna to złożona gra i przez miesiąc nie jest tak łatwo szybko dokonać zmian, aby wszystko funkcjonowało bez zarzutu. Tytuł mistrza Polski zobowiązuje. Musimy to udźwignąć – wyjaśnił Niewrzawa.

Trener Vistalu w Viborgu nie będzie mógł skorzystać jedynie z Katarzyny Duran, która przeszła operację usunięcia części łąkotki. Zawodniczka ma powrócić do treningów w przyszłym tygodniu i być gotowa do gry 13 października w meczu z Ruchem Chorzów.

Program turnieju kwalifikacyjnego w Viborgu:
13:00 HK Viborg  – LC Bruhl Handball
16:00 Balonmano Bera Bera – Vistal Łączpol Gdynia

niedziela
14:00 przegrany 1 – przegrany 2
16:50 zwycięstwa 1 – zwycięstwa 2.