Strona główna | ZPRP | Towarzysko Niemki lepsze od Polek

Towarzysko Niemki lepsze od Polek

 

W towarzyskim meczu kobiecych zespołów narodowych, rozegranym w Gdyni, Polska przegrała z Niemcami 22:27 (8:10). Obie ekipy za kilka dni przystąpią do dwóch rund spotkań kończących kwalifikacje Euro 2012. Polskiej bramki przez większość spotkania broniła, obchodząca 27 maja urodziny, Izabela Czarna.

Monika Stachowska zdobyła 3 bramki

Mecz rozpoczął się od szybkich akcji z obu stron. Tempo rzeczywiście mogło imponować, precyzja podań już nie. Po pierwszych minutach Niemki osiągnęły prowadzenie 3:1. W zasadzie mógł, i powinien być remis, ale Kinga Polenz nie wykorzystała rzutu karnego i sytuacji sam na sam. W niemieckiej bramce bardzo dobrze spisywała się Clara  Woltering, która niedawno miała spory udział w wygraniu Ligi Mistrzyń przez Buducnost Podgoricę. Jej vis a vis Iza Czarna też spisywała się bardzo dobrze, broniąc w pierwszej połowie dwa rzuty karne.   


Druga z naszych kołowych Patrycja Kulwińska
 

Bezpośrednio po pierwszym kwadransie gry na boisku pojawiła się debiutująca w reprezentacji Polski Kristina Repelewska.  Właśnie po jej rzucie pojawił się remis 6:6. Kolejne minuty także były bardzo wyrównane. Na przerwę zespół gości schodził z dwoma bramkami przewagi. Warto zaznaczyć, że drużyna niemiecka, prowadzone również przez duńskiego szkoleniowca Heine Jensena, jest w trakcie przebudowy. Po mistrzostwach świata 2011 reprezentacyjną karierę zakończyły Sabine Englert i  Nadine Krause. Z ekipy, która przyjechała do  Gdyni, tylko pięć zawodniczek ma powyżej 100 występów w narodowym zespole.  
Niemiecka bramkarka Clara Woltering

W drugiej połowie między słupkami polskiej bramki stanęła Weronika Gawlik. Polski szybko odrobiły straty, ale podanie Małgorzaty Stasiak przejęła Angie Geschke, która przywróciła prowadzenie Niemkom. Karolina Kudłacz, dobrze znana rywalkom, była pieczołowicie pilnowana. Po kontrze w 38 min po raz pierwszy przewaga rywalek wzrosła do trzech bramek (11:14). Następne cztery gole zapisały na swoje konto Niemki, przejmując kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Polski blok defensywny zezwalał na oddawanie wielu rzutów. Na ostatni kwadrans do bramki wróciła Czarna. Dystans bramkowy do przeciwniczek zmalał, ale nie został całkowicie zniwelowany. 

Karolina Kudłacz była pieczołowice pilnowana 

W środę o punkty Polki zagrają z Rosją w Kwidzynie, a Niemki zmierzą się na wyjeździe z Białorusią. 

  
Polska – Niemcy 22:27 (8:10)
POLSKA: Czarna, Gawlik – Stachowska 3, Kocela, Polenz 2, Kudłacz  4, Koniuszaniec 3, Wojtas, Szwed 1, Migała, Jasinowska, Stasiak 4, Repelewska 1, Kulwińska 1, Byzdra 3. Kary 8 min.
NIEMCY: Woltenberg – Zapf 4, Mietzner 3, Augsburg 1, Muller, Naidzinavicius 1, Loerper, Wenzl 2,Lang, Melbeck 2, Althaus 5, Nadgornaja 4, Geschke 4, Lutz 1, Schulze. Kary: 4 min.
Sędziowali: Per Olsen, Lars Ejby Pedersen (Dania). Widzów 600.


Kristina Repelewska zadebiutowała w reprezentacji Polski /Fot. Kuba Gucma (5)