Strona główna | ZPRP | “Potrzeba nam odrobiny luzu”

“Potrzeba nam odrobiny luzu”

 

– Mamy świadomość stawki meczu z Niemcami, ale nie możemy wyjść na to spotkanie za bardzo spięci. Może brakuje nam właśnie odrobiny luzu? – mówi bramkarz reprezentacji Polski Piotr Wyszomirski.

 

Jak się czujecie po wczorajszej porażce, dają się wam we znaki trudy tego turnieju?

Na pewno zmęczenie fizyczne i psychiczne jest, jednak przed nami bardzo ważny mecz z Niemcami, nie możemy pozwolić sobie na rozluźnienie, trzeba zagrać na pełnej koncentracji…

No właśnie, co zrobić żeby po raz kolejny nie przespać pierwszej połowy spotkania?

Tak jak mówię, musimy być w pełni skoncentrowani, choć z drugiej strony to samo powtarzaliśmy sobie przed starciami ze Szwecją i Macedonią, a potem wychodziliśmy na parkiet nieco sparaliżowani. Tak się zastanawiam, że może wynika to z faktu, że za bardzo chcemy, za bardzo się mobilizujemy. Może potrzeba nam trochę luzu?

Aby grać tak jak podczas turnieju towarzyskiego w Danii tuż przed ME?

Dokładnie, wtedy od początku byliśmy w stanie narzucić swój styl rywalom. Graliśmy pewnie i swobodnie. W pierwszej połowie meczu z Islandią wręcz stłamsiliśmy przeciwników, którzy przecież nigdy nam nie leżeli. Jeśli uda się to jutro powtórzyć, podobnie wejść w mecz, to naprawdę powinno być dobrze.

Starcie z Niemcami ma jednak bardzo duży ciężar gatunkowy. Obie drużyny walczą nie tylko o jak najwyższą lokatę w czempionacie Starego Kontynentu, ale także o miejsce w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich…

Zgadza się, jednak jeżeli dotychczasowe podejście nie przynosiło rezultatów, musimy spróbować coś zmienić. Bardzo podoba mi się postawa Kamila Syprzaka i Roberta Orzechowskiego, a więc absolutnych debiutantów na imprezie tej rangi. Obaj grają bez kompleksów, odważnie i nieźle im to wychodzi. Teraz byłoby super gdyby ich podejście przełożyło się na całą naszą drużynę!

Co ci pierwsze przychodzi na myśl kiedy myślisz o Niemcach?

Ich bramkarz Silvio Heinevetter. To znakomity fachowiec, jeżeli złapie właściwy rytm jest w stanie zatrzymać każdego. W meczu z Danią również spisywał się znakomicie, ale jego koledzy z pola nie potrafili tego do końca wykorzystać i ostatecznie to Duńczycy triumfowali.

Który element jego bramkarskiego warsztatu najbardziej ci imponuje?

Silvio to taki „ściemniacz” między słupkami. Często markuje, że pójdzie w jedną stronę, a idzie w drugą, niby broni po prostej, a idzie w te przeciągnięte rzuty. Dodatkowo to typ „pozytywnego wariata”, bardzo energicznie cieszy się po udanych interwencjach. Obie te cechy bardzo mi się podobają.

Wierzysz w sportową rywalizację w środowych meczach Dania-Szwecja i Serbia-Macedonia?

Chcę w nią wierzyć, choć obie pary pochodzą z tych samych regionów Europy, Skandynawii i Bałkanów. My musimy się jednak skupić na meczu z Niemcami, jeżeli  uda nam się wygrać dopiero wtedy będziemy się martwić innymi wynikami. Mamy świadomość stawki tego meczu, nasze myśli skupiają się teraz tylko i wyłącznie na starciu z naszymi zachodnimi sąsadami.

(JKM) /Fot. JG