Strona główna | ZPRP | “Cenne trzy dni”

“Cenne trzy dni”

 

Uwaga polskich kibiców szczypiorniaka skupiona jest na Belgradzie i ME, a tymczasem w podwarszawskim Pruszkowie rozpoczęło się zgrupowanie kadry narodowej seniorek. – Spotykamy się przy okazji okresowych badań lekarskich zawodniczek, każda możliwość wspólnego treningu jest cenna, dlatego cieszę się z tych trzech dni, które wspólnie spędzimy – mówi selekcjoner Kim Rasmussen.

/Fot. Łukasz Grochala

To już druga Pana wizyta w Polsce na przestrzeni ostatnich tygodni?

Faktycznie, w weekend dwa tygodnie temu oglądałem na żywo trzy mecze PGNiG Superligi, aby następnie udać się do Pruszkowa, gdzie odbyła się specjalistyczna konsultacja szkoleniowa dla zawodniczek leworęcznych.

Jak wiadomo mańkuci są niezwykle cenni dla każdej drużyny w piłce ręcznej. Do Pruszkowa zaprosiliście dwie bramkarki, cztery skrzydłowe i cztery rozgrywające. Zaprosiliście, albowiem pomagał Panu trener młodzieżówki Andrzej Niewrzawa…

To było niezwykle cenne doświadczenie, zarówno dla nas jak i dla samych zawodniczek. To ważne, że nie była to zbyt liczna grupa, dzięki czemu każdej z dziewczyn mogliśmy poświęcić więcej uwagi, podpowiedzieć jak skorygować ewentualne błędy. Takie programy są w Danii bardzo popularne i przynoszą znakomite efekty, jestem pewny, że tu w Polsce również to zaprocentuje! Co do mojej współpracy z trenerem Niewrzawą to była ona bardzo udana, to chyba naturalne, że szkoleniowcy seniorek i młodzieżówki blisko ze sobą współpracują. Zresztą wiele dziewczyn wywodzi się właśnie z kadry Andrzeja więc zna je on doskonale…

Przejdźmy do dnia dzisiejszego, w Pruszkowie zabrakło Iwony Niedźwiedź i Joanny Dworaczyk, dlaczego?

Obie nieobecności były ze mną konsultowane. Iwona ma bardzo ważny mecz ligowy i wspólnie ustaliliśmy, że nie będzie jej tu z nami. To doświadczona zawodniczka i doskonale wie na jakie elementy treningu zwrócić szczególną uwagę pod kątem reprezentacji. To samo mogę powiedzieć o Asi, która ma ważne sprawy do załatwienia na koszalińskiej uczelni, są one związane z jej przewodem doktorskim.

Na początek zawodniczki przejdą okresowe badania lekarskie.

To normalna procedura, skorzystaliśmy z tego i przy okazji postanowiliśmy spotkać się na krótkim zgrupowaniu…

Wyjątkowo krótkim, potrwa ono niecałe trzy dni…

Każdą szansę na wspólne treningi należy wykorzystywać, tym bardziej, że nie mamy ich tak wiele w ciągu roku. Bardzo się cieszę na te trzy razem spędzone dni, mogę obiecać, że na pewno nie będą one bezproduktywne!

ZOBACZ TAKŻE: Kadra narodowa seniorek (22-25.01.12)

Rozmawiał Jan Korczak-Mleczko