Strona główna | ZPRP | “Szanse oceniam po równo”

“Szanse oceniam po równo”

 

– Ciężko oglądać ME w telewizji, jednak kibicuję chłopakom ze wszystkich sił, nasza gra w obronie naprawdę może się podobać – mówi Artur Siódmiak, wielokrotny reprezentant Polski, znakomity obrotowy, specjalista od defensywy właśnie. Zapytany o mecz Polska-Dania popularny „Siudym” ocenia szanse obu drużyn na po 50%.

Artur Siódmiak (z lewej) przez wiele lat był podporą defensywy Biało-czerwonych /Fot. MB

Artur to dla Ciebie pierwsze od wielu lat mistrzostwa przed telewizorem. To zgoła inne emocje niż kiedy jesteś na parkiecie…

To dla mnie rzeczywiście nowe doświadczenie. Myślę, że teraz dużo bardziej się denerwuję, nie jest łatwo w tej nowej roli…

Pytanie retoryczne, czy oglądałeś oba dotychczasowe mecze Polaków?

No jasne i muszę powiedzieć, że nasza gra w obronie naprawdę może się podobać. Wszystko funkcjonuje jak należy. Bardzo dobrą robotę robią Dzidzia i Kaczka (Michał Jurecki  i Mariusz Jurkiewicz), Zbyszek Kwiatkowski również, a dodatkowo w meczu ze Słowacją pokazał się też z dobrej strony w szybkim ataku! Szczelny środek poparty dobra grą skrzydłowych i bramkarzy jest trudny do sforsowania dla każdej drużyny na świecie. W ataku mecz z Serbią nam po prostu nie wyszedł, ten ze Słowakami był z kolei bliski perfekcji. Oby podobnie było w meczu z Duńczykami!

No właśnie, mecz ze Skandynawami jest bardzo ważny dla obu ekip, kto zwycięży?

Szanse obu drużyn oceniam na po 50%. Znamy się z Duńczykami doskonale i raczej niczym nie powinni nas zaskoczyć. Widziałem oba ich mecze na Euro i musze powiedzieć, że nie są w takim gazie jak przed rokiem w Szwecji. Oczywiście to wciąż klasowy zespół, jeden z najlepszych na świecie, jednak my również mamy bardzo mocny skład. Musimy być skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty, przycisnąć ich tak jak Serbowie, wtedy wygramy!

Dwa punkty w kolejnej fazie turnieju wydają się bezcenne…

Rzeczywiście, jeżeli myślimy o awansie do półfinału musimy wygrać z Danią. Takie cuda jak przed trzema laty w Chorwacji, kiedy awansowaliśmy do najlepszej czwórki MŚ mając zerowy dorobek po pierwszej rundzie, nie zdarzają się zbyt często…

Masz swojego faworyta ME 2012?

Szczerze mówiąc nie, wiele drużyn ma szanse na tytuł, w tym także Polska. Wielu zachwyca się za to grą Hiszpanów, którzy w pierwszym meczu pokonali Francuzów jednak mnie oni nie przekonują. Kiedy gra się z nimi twardo tracą wiele ze swoich atutów, nie daję im większych szans na walkę o medale…

Rozmawiał Jan Korczak-Mleczko

(rozmowa została przeprowadzona przed wczorajszym meczem Hiszpania-Węgry, który zakończył się remisem 24:24 J)