Strona główna | ZPRP | Bałkański kocioł

Bałkański kocioł

 

Mamy dobrą wiadomość. Ulubieniec polskich kibiców, Karol Bielecki jest w dobrej formie, w zasadzie nie uskarża się na żadne dolegliwości zdrowotne. Zawodnik Rhein Neckar Loewen od poniedziałku wraz z siedemnastoma innymi reprezentantami Polski przebywa na zgrupowaniu w Legionowie.  Nasi piłkarze ręczni coraz częściej wymieniają słowo: Serbia.

Kadrowicze w czwartek udadzą się na turniej do Danii, gdzie w dniach 6-8 stycznia oprócz zespołu gospodarzy zagrają ze Słowenią i Islandią.


/Fot. Marek Biczyk

Jak samopoczucie przed kolejną wielką imprezą w pana karierze?

Bardzo dobrze, nic mi nie dolega. Przyjechaliśmy na zgrupowanie niemal prosto z klubów. Przed nami turniej w Danii, gdzie będziemy starali się dostosować elementy taktyczne do naszej gry. Później czeka nas walka w Serbii.

Takie turnieje jak w Aarhus traktujecie wyłącznie jako część przygotowań, a wynik poszczególnych meczów jest sprawą drugorzędną?

Będziemy chcieli zagrać dobrą piłkę ręczną, aby zbudować własną tożsamość  Na pewno  nie będzie to szczyt naszych możliwości, ale zamierzamy się dobrze zaprezentować.

Jak w takich turniejach gra się przeciwko drużynom, z którymi za kilka dni walczy się o niezwykle ważne punkty. Taka sytuacja zdarzy się w rywalizacji z Danią.

Będziemy mieli najświeższe wideo o tym rywalu. To w sumie bez znaczenia. Znamy się naprawdę dobrze, często gramy przeciw sobie w klubach.

Skład Duńczyków został trochę zmieniony. Pojawił się np. bramkarz Marcus Cleverly, jest także wielkolud z Madrytu Nikolaj Markussen.

Tak to dobra lewa połówka. Jest kilka nowych postaci w tej drużynie. Ale jak wspomniałem my musimy się dobrze zgrać, skoncentrować i walczyć. 

Dane panu było wystąpić w turnieju olimpijskim w Pekinie. Taka szansa, aby ponownie zagrać w turnieju tej rangi nadal jest przed polską reprezentacją.
 Tak oczywiście zdajemy sobie z tego faktu doskonale sprawę. Musimy najpierw awansować do turnieju kwalifikacyjnego. Postaramy się, aby wynik meczu z Serbami dał nam przepustkę do następnej gry. Krok po kroku postaramy się uzyskać dobry wynik w mistrzostwach Europy no i przede wszystkim uzyskać wspomnianą już kwalifikację do jednego z kwietniowych turniejów. 

Wiadomo, że bałkańscy kibice żywiołowo reagują. Czy lubi pan gorącą atmosferę na trybunach?

Oczywiście. Będzie tam kocioł i to jest dobre dla widowiska. To będzie bardzo motywowało gospodarzy, ale nam chyba nie powinno  to przeszkadzać.
Marek Skorupski