Strona główna | ZPRP | Skoncentrowani na każdym kolejnym meczu

Skoncentrowani na każdym kolejnym meczu

 

– Turniej w Danii będzie dla nas dobrym przetarciem przed ME. W Serbii chcemy koncentrować się na każdym kolejnym meczu, to chyba najlepsza taktyka na tak wymagającej imprezie – mówi trener kadry narodowej seniorów Bogdan Wenta.

/Fot. Marek Biczyk 

Panie trenerze, tradycyjnie już początek Nowego Roku oznacza dla Was ostatnią prostą przygotowań do dużej imprezy, jak nastroje w drużynie?

Tym razem nie spotykaliśmy się pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia, a Nowym Rokiem. Każdy mógł ten czas spędzić w gronie najbliższych, odpocząć, wyciszyć się. Do decydującej fazy przygotowań do Euro przystępujemy więc podwójnie zmotywowani i w dobrych nastrojach.

Kontuzje Sławomira Szmala i Marcina Lijewskiego, wykluczające ich ze startu na ME, to duża strata dla polskiej reprezentacji?

Sławek i Marcin to jedni z najlepszych w Europie zawodników na swoich pozycjach, dodatkowo „Kasa” jest kapitanem kadry, a „Lijek” to nasz najbardziej doświadczony zawodnik. Oczywiście będzie nam ich brakowało, jednak jestem pewien, że koledzy, którzy ich zastąpią pokażą się z najlepszej strony. Kontuzje zdarzają się w piłce ręcznej stosunkowo często i zawsze trzeba być na nie przygotowanym. Choć mam też nadzieję, że wyczerpaliśmy już limit pecha…

Na których elementach gry Biało-czerwonych będzie się Pan chciał skoncentrować przez najbliższe dwa tygodnie?

Nad wszystkimi elementami gry trzeba pracować. To jest sport, w nim nie można osiąść na laurach, popaść w samozadowolenie, albowiem nasi konkurenci tylko na to czekają. Staramy się stale doskonalić nasze zagrywki, grę w defensywie, zaskoczyć czymś przeciwników.   

/Fot. Marek Skorupski

Zgrupowanie odbywa się w podwarszawskim Legionowie, jednak już w czwartek wyruszacie na turniej towarzyski do Aarhus.

Tak, turniej w Danii jest bardzo silnie obsadzony. Zagramy tam z gospodarzami, Islandią oraz Słowenią, to będzie dobre przetarcie przed Euro. Fakt, że w Serbii Duńczycy są naszym grupowym rywalem nie ma tu znaczenia, zresztą już nie pierwszy raz jesteśmy w podobnej sytuacji. Przed MŚ w 2007 roku mierzyliśmy się z Niemcami, a przed rokiem tuż przed wyjazdem na MŚ do Szwecji graliśmy ze Słowakami. Obie te ekipy pokonaliśmy potem w rozgrywkach grupowych, więc możemy przyjąć to za dobrą wróżbę!

Jak ocenia Pan nasze szanse podczas czempionatu Starego kontynentu?

Mamy doświadczoną i silną drużynę, jednak podobnie myśli piętnastka pozostałych uczestników ME. Na tym turnieju nie ma już bowiem słabych przeciwników. Dlatego będziemy koncentrować się na każdym kolejnym meczu, to jest chyba najlepsza taktyka.