Strona główna | ZPRP | Niemcy głównym przeciwnikiem o finały

Niemcy głównym przeciwnikiem o finały

 

Młodzieżowa reprezentacja Polski kobiet w kwalifikacjach do finałów Mistrzostw Świata zagra z Niemcami, Wielką Brytanią i Włochami. W przyszłym tygodniu kadrowiczki Andrzeja Niewrzawy wystąpią w silnie obsadzonym turnieju w Szczyrku. Szkoleniowca poprosiliśmy o rozmowę.

Jak pan ocenia losowanie grup kwalifikacyjnych do finałów Młodzieżowych Mistrzostw Świata Kobiet?
Średnio. Mogliśmy trafić gorzej ale też i lepiej. Niewątpliwie o awansie do finałów zadecyduje nasz mecz z Niemkami. Szkoda, że zagramy w grupie, z której tylko jedna drużyna pojedzie na finały. W grupach, gdzie dwa zespoły będą promowane jest większe pole manewru. Można awansować nawet z jednym zwycięstwem na koncie. Nie chcieliśmy trafić do grupy z Rosją, z której awansuje tylko jedna drużyna.

W tegorocznych Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Holandii wasz mecz z Niemkami był bardzo wyrównany. O zwycięstwie rywalek 20:19 przesądziła ostatnia akcja w finałowych sekundach.
Zgadza się, przegraliśmy w samej końcówce. Niemcy to bardzo wyrównany zespół, który dobrze broni. Na pewno ta drużyna jest w naszym zasięgu. Mam nadzieję, że będę miał do dyspozycji wszystkie zdrowe zawodniczki.


Mecz Polska – Niemcy podczas MME. Z piłką Joanna Drabik Fot. EHF

Formą przygotowań do eliminacji będzie turniej w Szczyrku, w którym za kilka dni zagrają ekipy Danii, Norwegii, Rumunii i Węgier.
Zapowiada się mocno obsadzony turniej. Trzeba się cieszyć, ze takie zespołu chcą z nami grać. Nie będzie łatwych spotkań. Jeżeli chcemy się rozwijać to właśnie z takimi zespołami należałoby grać. Zaczynamy w najbliższą środę od meczu z mistrzem Europy, Danią. Po mistrzostwach młodzieżowych kilka zawodniczek znalazło się w kręgu zainteresowań trenera pierwszej reprezentacji. To w jakiś sposób determinuje sposób gry mojej drużyny. Niektóre rozwiązania wprowadzane przez Kima Rasmussena będą powielane w młodzieżówce. To już ćwiczyliśmy na poprzednim zgrupowaniu w Gliwicach. Podobnie będzie teraz podczas tego turnieju. W Szczyrku będę się starał sprawdzić jak najwięcej zawodniczek. Nie ma jednak co ukrywać, że ta grupa jest już mocna zawężona. Tylko kontuzje wymuszą zmiany. Siostry Mączki (trafiły do SMS Gliwice) właśnie z tych powodów nie wezmą udziału w zawodach. Będzie to spore osłabienie, ale zarazem okazja dla innych udowodnienia, że są przydatne do zespołu.Czyli nie należy się spodziewać, że w zespole pojawią się zupełnie nowe twarze?
Obserwujemy dziewczyny grające w klubach Superligi i I ligi, czyli zespołach, w których poddawane są dobrej jakości treningom. Mamy takie sygnały, że pojawiło się kilka ciekawych zawodniczek, które dostaną jeszcze okazję gry w kadrze. Pod nieobecność kontuzjowanych szansę gry otrzymały trzy wyróżniające się dziewczyny z kadry juniorskiej: Janiszewska, Kozimur i Kozłowska.

Pierwsza reprezentacja Polski wybiera się na turniej w Londynie. Czy któraś zawodniczka z pana drużyny też tam pojedzie?
Z pierwszym składem pojedzie prawoskrzydłowa Patrycja Królikowska. Na pewno będzie nam jej brakowało, ale z drugiej strony cieszymy się, że młodzieżówka potrafiła wygenerować taką kadrowiczkę. Po Londynie na obóz do Cetniewa dojadą jeszcze Drabik, Andrzejewska i Fierka.
     

Jak będzie wyglądał terminarz w najbliższym półroczu pana drużyny?
Turniej w Szczyrku będzie nowym otwarciem po MME a zarazem początkiem przygotowań do eliminacji. W styczniu i lutym mamy zaplanowane dwa krótkie czterodniowe spotkania. Będą to duże miasta, gdzie są drużyny ekstraklasy, może w Gdyni i Kielcach. Zagramy tam sparingi. W marcu na tydzień prawdopodobnie zbierzemy się w Spale. Konsultacji za dużo nie będzie. Zrezygnowaliśmy nawet z zaproszenia na grudniowy turniej do Chorwacji. Uznaliśmy, że zawodniczki muszą odpocząć. W ich życiu ostatnio nastąpiło dużo zmian, tzn. trafiły do nowych klubów. Kwiecień to już kwalifikacje. Dziesięć drużyn awansuje do finałów w Czechach.

Rozmawiał: Marek Skorupski
ZOBACZ TAKŻE:

MME: Niemcy – Polska 20:19

Narodowa kadra młodzieżowa kobiet