Strona główna | ZPRP | El.Euro2012: Rosjanki za silne dla Polek

El.Euro2012: Rosjanki za silne dla Polek

 

Reprezentacja Polski kobiet nieudanie rozpoczęła kwalifikacje EHF Euro 2012. Przyznać jednak trzeba, że Biało-czerwone miały przed sobą niezwykle trudne zadanie, przyszło im bowiem walczyć z aktualnymi Mistrzyniami Świata Rosjankami. Zawodniczki „Sbornej” dominowały na parkiecie od pierwszego gwizdka, aby ostatecznie zwyciężyć 32:21 (19:9). Już w sobotę przed Polkami kolejna szansa na pierwsze punkty w eliminacyjnej grupie 3, nasze zawodniczki podejmą w Chorzowie Czarnogórki.

Joanna Obrusiewicz /Fot. Federacja Rosyjska   

Biało-czerwone rozpoczęły zawody z animuszem jednak nie mogły się wstrzelić w bramkę przeciwniczek. W końcu udało się to Kindze Byzdrze, która wykorzystała rzut karny podyktowany za faul na Hannie Sądej. Było to trafienie na 1:1, jednak kolejne minuty należały do aktualnych Mistrzyń Świata, które dzięki zabójczym w ich wykonaniu kontratakom wyszły na prowadzenie 5:1. Stało się więc to czego najbardziej obawiał się trener Kim Rasmussen, duński selekcjoner polskiego zespołu natychmiast zareagował, prosząc o przerwę w grze (8 min). Po wznowieniu zobaczyliśmy nowe rozwiązanie taktyczne w wykonaniu naszego zespołu, albowiem podczas ofensywy bramkarkę Annę Baranowską zastąpiła obrotowa Patrycja Kulwińska. Nie przyniosło to niestety spodziewanych rezultatów, największym mankamentem była bowiem nieskuteczność Polek w ataku. Z kolei zawodniczki „Sbornej” konsekwentnie prowadziły swoją grę, systematycznie powiększając przewagę (7:1). Niemoc w naszych szeregach przełamała w końcu Byzdra przedzierając się środkiem w 12. minucie spotkania i była to pierwsza bramka z gry dla reprezentacji Polski. Marię Sidorową pokonały jeszcze Obrusiewicz oraz Dworaczyk, jednak odpowiedź zawodniczek Jewgienija Trefiłowa była piorunującą, na pięć minut przed końcem pierwszej partii było już 17:6 dla Rosjanek. Ostatecznie zespoły zeszły do szatni przy wyniku 19:9 dla miejscowych.


Olga Levina /Fot. Federacja Rosyjska  

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, choć obaj szkoleniowcy w znaczącym stopniu rotowali składem. Nasze wschodnie sąsiadki bezlitośnie wykorzystywały każdy błąd Biało-czerwonych, prawie w ogóle nie zwalniając przy tym tempa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „Sbornej” 32:21. Na wyróżnienie w naszych szeregach zasłużyła jedynie Byzdra, autorka 10 trafień dla polskiego zespołu. Teraz przed Polkami długi powrót z odległego Togliatti. Nie można jednak zbyt długo rozpamiętywać przegranej z tak utytułowanym rywalem. Co więcej, trzeba jak najszybciej o tej porażce zapomnieć i przygotować się do walki z Czarnogórą. Mecz z ekipą z Bałkanów już w najbliższą sobotę w Chorzowie.   

Rosja – Polska 32:21 (19:9)

Rosja: Sidorova 1, Sedoykina – Bodnieva 2, Czernoivanenko 3, Davydenko 2, Ilina, Kochetova 2, Kuznetcova 7, Levina 2, Muravyeva 2, Postnova 2, Sen 1, Shipilova 2, Turey 4, Uskova, Zhilinskayte 2.

Polska: Baranowska, Mikszto – Byzdra 10, Dworaczyk 2, Koniuszaniec 1, Kulwińska, Niedźwiedź 1, Obrusiewicz 1, Pielesz 3, Sądej, Sulżycka, Szwed, Wilamowska, Wojtas 3, Zalewska, Załęczna.

Sędziowali: Mikhail Mayeuski – Yuri Tereshchenkov (Białoruś). Widzów: 2700.

W innym meczu "polskiej" grupy 3, Czarnogóra pokonała Wielką Brytanię 34:18.