Strona główna | ZPRP | Islandia pokonana, gramy o 1. miejsce!

Islandia pokonana, gramy o 1. miejsce!

 

Drugi mecz i drugie zwycięstwo reprezentacji Polski podczas Turnieju o Puchar Śląska! W sobotę Polki pokonały zawsze groźną ekipę Islandii 26:22. Oznacza to, że stawką jutrzejszego  pojedynku Biało-czerwonych z również niepokonaną Holandią będzie pierwsze miejsce w imprezie. Początek spotkania w chorzowskiej hali MORiS w niedzielę o godzinie 13:00.

/Fot. JG

Zgodnie ze złożoną wczoraj obietnicą selekcjoner Kim Rasmussen dokonał zmian zarówno w meczowej szesnastce jaki i wyjściowej siódemce, na trybunach chorzowskiej hali usiadły tym razem Joanna Dworaczyk, Kaja Załęczna, Karolina Zalewska oraz Izabela Czarna, w ich miejsce w protokole pojawiły się nazwiska Kingi Byzdry, Patrycji Kulwińskiej, Katarzyny Koniuszaniec i Anny Baranowskiej. Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia polskiego zespołu, a dokładnie Aliny Wojtas, która popisała się dwoma skutecznymi akcjami w ataku. Były one wypadkową bardzo dobrej gry w obronie naszej drużyny, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że Polki prezentowały się w tym elemencie gry o klasę lepiej niż poprzedniego wieczoru. Z pewnością miało to przełożenie na postawę zespołu w ofensywie, Karolina Sulżycka dwukrotnie świetnie popędziła do kontry, swoje okazje wykorzystała też bardzo aktywna na kole Patrycja Kulwińska, z linii siedmiu metrów nie myliła się Kinga Byzdra. Po upływie dwunastu minut Biało-czerwone prowadziły więc 8:3. Niestety od tego momentu inicjatywę przejęły Islandki, które systematycznie niwelowały przewagę naszej drużyny. W 23. minucie, po skutecznym kontrataku w wykonaniu Dagny Skuladottir, był już remis po 11. Na szczęście końcówka to popis Polek, które ponownie zacieśniły defensywę, punktując przy tym rywalki z kontry. Przyjezdne odpowiedziały tylko jednym trafieniem i do przerwy reprezentacja Polski prowadziła 16:12.

/Fot. JG

Druga połowa nie zaczęła się dla nas najlepiej, szwankowała przede wszystkim skuteczność. Na nieco ponad 20 minut przed końcem cała polska ławka i pół hali podskoczyły do góry, była to reakcja na premierowe trafienie w pierwszej reprezentacji młodziutkiej Patrycji Królikowskiej (17:14). Przypomnijmy, że dla tej zawodniczki wczorajszy mecz z Czeszkami był debiutem w seniorskiej kadrze. Na kwadrans przed końcem spotkania Polki wygrywały 19:16. Islandki nieustępliwie walczyły, stać je jednak było tylko na pojedyncze zrywy, które zresztą spotykały się z natychmiastową odpowiedzią Biało-czerwonych. Kilkakrotnie powtarzał się ten sam scenariusz, rywalki zmniejszały dystans do jednej, dwóch bramek, by po chwili ponownie przegrywać różnicą  trzech, czterech goli. Z istotnych wydarzeń nie sposób nie odnotować znakomitej interwencji Anny Baranowskiej, która efektownie obroniła rzut karny oraz znakomitego dogrania Byzdry do Hanny Sądej, której nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w bramce strzeżonej przez Gudny Asmundsdottir. Udane parady Patrycji Mikszto i kolejne kontry dopełniły dzieła – nasza reprezentacja mogła cieszyć się z wygranej nad finalistkami zbliżających się Mistrzostw Świata w Brazylii!

/Fot. JG  

Polska – Islandia 26:22 (16:12)

Polska: Mikszto, Baranowska –  Stachowska, Niedźwiedź 1, Królikowska 2, Kocela 2, Wilamowska 3, Pielesz 2, Koniuszaniec, Sulżycka 2, Obrusiewicz, Wojtas 4, Sądej 2, Szwed 1, Kulwińska 4, Byzdra 3.

Islandia: Asmundsdottir, Mariasdottir – Knutsdottir, Palsdottir 2, Stefansdottir, Gudmundsdottir R., Sigurdardottir 4, Skuladottir D. 3, Kjoernested 3, Magnusdottir, Gunnarsdottir, Skuladottir H. 2, Stefansdottir 4, Gudmundsdottir A. 2, Haraldsdottir 2, Atladottir.

Sędziowali: Peter Dvorsky – Milan Sivak (Słowacja)

Widzów: 650