Strona główna | ZPRP | “Zdobyć z Lwami trofeum”

“Zdobyć z Lwami trofeum”

 

Krzysztof Lijewski w połowie lipca rozpocznie przygotowania do nowego sezonu niemieckiej Bundesligi w barwach Rhein-Neckar Loewen. Rozgrywający reprezentacji Polski dzieli się swoimi wrażeniami związanymi ze zmianą otoczenia.  – Zarówno ja, jak i mój nowy zespół, jesteśmy głodni sukcesów. Liczę, że ten sezon zakończymy przynajmniej z jednym trofeum – podkreśla w wywiadzie dla oficjalnego serwisu swego nowego klubu.

Jak leci Krzysztof?

Nie narzekam, wszystko dobrze. W tej chwili jestem w Polsce i spędzam urlop. Przerwa w rozgrywkach dobrze mi robi, bo sezon był bardzo długi, a skończyłem grać dopiero w połowie czerwca, z powodu eliminacyjnych meczów w kadrze Polski.

Czy twoje myśli krążą już wokół nowego klubowego zespołu?

– Tak, oczywiście. W czasie urlopu spotkałem się z Karolem Bieleckim i rozmawiałem z nim o moim nowym klubie. Naprawdę cieszę się, że będą grał w Mannheim, poznam nowych ludzi, z którymi będę w jednej drużynie. Zapewniam, że z "Lwami" chcę osiągnąć wiele…

 

Jesteś bardzo mocno zaprzyjaźniony z Karolem Bieleckim. To był jeden z powodów, by zdecydować się na podpisanie kontraktu z "Lwami"?

– Znam Karola już dziesięć lat i od tego czasu jesteśmy naprawdę w dobrej komitywie. To także odgrywało pewną rolę, ale najważniejszym argumentem była oczywiście sportowa motywacja, bo chcę w tej drużynie zdobyć niejeden tytuł.

W minionym sezonie zdobyłeś mistrzostwo Niemiec z HSV Hamburg. Czy warto było zasmakować tego sukcesu?

 – Tak, pod każdym względem. Zdobyć tytuł mistrzowski to jest poważna sprawa. Dlatego moim celem w zespole "Lwów" jest wzniesienie w górę na koniec sezonu co najmniej jednego pucharu, obojętnie który to będzie. Sam klub jest też głodny sukcesu, dokładnie tak jak ja.

Na początku poprzedniego sezonu musiałeś przejść operację barku, potem przeszedłeś długą rehabilitację. Czy te problemy masz już za sobą?

– Na szczęście jestem już zdrowy na sto procent. To był dla mnie bardzo trudny czas, kiedy po raz pierwszy miałem poważny problem zdrowotny i nie mogłem grać. Ostatnie miesiące pokazały, że wszystko jest już z moim ramieniem w porządku.

Zatem jesteś gotowy na rozpoczęcie treningów z "Lwami"?

– Tak. Wprawdzie nie znalazłem jeszcze mieszkania, ale mam nadzieję, że to nie będzie takie trudne. Chciałbym mieszkać w Heidelbergu, bo bardzo podoba mi się to miasto. Klub pomaga mi w poszukiwaniach, tak więc jestem dobrej myśli.

Źródło: handball.pl/inf.własna