Strona główna | ZPRP | Za mało piłki ręcznej w mediach

Za mało piłki ręcznej w mediach

 

Kibice piłki ręcznej wskazują dwie zasadnicze bariery rozwoju piłki ręcznej – brak drużyn piłki ręcznej  w swojej okolicy oraz za małą ilość szczypiorniaka w mediach.


Badanie Handball Fan Profile, przeprowadzone przez Pentagon Research we współpracy ze Związkiem Piłki Ręcznej w Polsce na grupie 1987 kibiców piłki ręcznej w maju 2011, pokazało duży potencjał medialny i marketingowy rozgrywek PGNiG Superligi piłki ręcznej mężczyzn, przejawiający się zainteresowaniem na wyższym poziomie aniżeli czołowymi rozgrywkami europejskimi. Badanie pozwoliło jednak zidentyfikować także bariery stojące na przeszkodzie pełnej realizacji tego potencjału.


Podstawowym problemem wskazywanym przez kibiców piłki ręcznej jest brak dostępu do rozgrywek ligowych zarówno na żywo, jak i za pośrednictwem przekazu telewizyjnego. W dużej mierze jest to spowodowane faktem, iż rywalizacja w piłce ręcznej mężczyzn na najwyższym poziomie rozgrywek nie jest obecna w żadnym z największych polskich miast. Spośród wszystkich zespołów Superligi, jedynie KS Vive Targi Kielce rozgrywa swoje mecze w mieście, którego populacja przekracza 200 tys. mieszkańców.


Wiele do życzenia pozostawia także ilość informacji nt. rozgrywek PGNiG Superligi w mediach. 30,4% badanych kibiców piłki ręcznej wyraziło niezadowolenie z obecnych możliwości dostępu do informacji na temat PGNiG Superligi.


– W ostatnich latach możemy zaobserwować w Polsce trend rosnącej popularności szczypiorniaka, zainteresowaniem piłką ręczną deklaruje coraz większa ilość Polaków. – mówi Michał Gradzik z Pentagon Research – Liczby te nie przekładają się jednak na zainteresowanie mediów. W naszym badaniu kibice wyrazili niezadowolenie z takiego stanu rzeczy. Dali też wyraz swym oczekiwaniom wobec władz samorządowych dofinansowania rozwoju piłki ręcznej w największych polskich miastach.


Jeszcze kilka lat temu trudno było zobaczyć w telewizji transmisję z meczu piłki ręcznej. Coraz większe zapotrzebowanie na mecze szczypiorniaka oraz działania Związku Piłki Ręcznej w Polsce doprowadziły do obecnego stanu czyli ponad 90-ciu meczów piłki ręcznej transmitowanych rocznie „na żywo” (mecze reprezentacji i PGNiG Superligi), a łącznie z powtórkami można było zobaczyć w telewizji w 2010 roku ponad 320 meczów. Do tego dochodzą transmisje meczów Ligi Mistrzów i Bundesligi. Oczywiście chcielibyśmy i czynimy starania by było jeszcze więcej szczypiorniaka zarówno w telewizjach jak i w innych mediach – mówi Marek Góralczyk Sekretarz Generalny ZPRP. – Cieszy również fakt, że piłka ręczna wraca powoli do dużych miast. Dzięki zaangażowaniu władz samorządowych m.in. Szczecina, Gdańska czy ostatnio Wrocławia odradzają się zasłużone dla piłki ręcznej kluby jak Pogoń Szczecin, Wybrzeże Gdańsk oraz Śląsk Wrocław. Mam nadzieję, że również w innych miastach wkrótce pojawią się silne drużyny piłki ręcznej, a władze samorządowe będą wykorzystywały duży potencjał marketingowy szczypiorniaka do własnych działań promocyjnych.

Bariery w realizacji potencjału medialnego i marketingowego rozgrywek PGNiG Superligi wskazane przez kibiców obrazuje poniższy wykres, którzy deklarują zainteresowanie meczami Reprezentacji Polski w piłce ręcznej, a zarazem brak zainteresowania rozgrywkami PGNiG Superligi:

ZOBACZ WYKRES – plik pdf