Strona główna | ZPRP | Ostatnie szlify przed meczem z Ukrainą

Ostatnie szlify przed meczem z Ukrainą

 

W Warszawie rozpoczęło się zgrupowanie kadry narodowej seniorów. Biało-czerwoni przygotowują się do eliminacyjnych meczów z Ukrainą i Portugalią. Nasza drużyna we wtorek rano wyrusza w podróż do Zaporoża, gdzie w środę zmierzy się z reprezentacją naszych wschodnich sąsiadów. Następnie podopieczni Bogdana Wenty wracają do kraju, albowiem już w niedzielę w poznańskiej Arenie spotkają się z Portugalią.

/Fot. JKM (3)

Zbiórka kadrowiczów wyznaczona była na sobotę na godzinę 18:00, wtedy jednak do hotelu Marriott zawitali jedynie zawodnicy występujący na co dzień w PGNiG Superlidze. Koledzy z niemieckiej Bundesligi i hiszpańskiej Asobal Ligi (Mariusz Jurkiewicz) dołączyli do nich w niedzielne popołudnie. Z kolei dopiero w poniedziałek na zgrupowanie dotarli bracia Marcin i Krzysztof Lijewscy, jednak są oni usprawiedliwieni – w sobotnią noc obaj świętowali tytuł mistrzowski wywalczony z HSV Hamburg.

W niedzielę Biało-czerwoni odbyli pierwsze zajęcia na hali Arena Ursynów. Dzień później zaplanowano jedynie wieczorny trening, przed południem kadrowicze przechodzili bowiem badania wydolnościowe i sprawnościowe w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej. Sam trening przebiegał spokojnie, na jego początku zgodnie z tradycją odbył się krótki mecz w piłkę nożną, potem przyszedł czas na szlifowanie taktyki oraz zajęcia rzutowe. Wszyscy myślami są już przy meczach z Ukrainą i Portugalią.

– Mamy świadomość jak ważne są to spotkania, nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów. Przede wszystkim od początku musimy wyjść maksymalnie skoncentrowani. Spodziewam się twardego meczu w Zaporożu, gospodarze na pewno się przed nami nie położą, a na ich terenie nigdy nie gra się łatwo – mówi Bartłomiej Jaszka.

– Dzisiaj w handballu nie można nikogo lekceważyć, co udowodnili Portugalczycy w pierwszym meczu z nami (Polacy przegrywali praktycznie przez cały mecz, aby ostatecznie zremisować 27:27). Szanujemy przeciwników, ale znamy też własne możliwości. Chcemy rozegrać dwa dobre spotkania, jeśli zaprezentujemy nasz normalny poziom powinno być dobrze – ocenia reprezentacyjny rozgrywający.

Jeżeli w środę Polacy pokonają Ukraińców, a Słoweńcy ograją na wyjeździe Portugalię, to obie zwycięskie ekipy zapewnią sobie awans do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które w styczniu odbędą się na parkietach Serbii.