Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Do Ligi Mistrzów przez kwalifikacje

Do Ligi Mistrzów przez kwalifikacje

 

Europejska Federacja Piłki Ręcznej opublikowała ranking, na podstawie którego drużyny klubowe z poszczególnych krajów rozstawiane są przed kolejną edycja europejskich zmagań. Każdy marzy o występach w Champions League, ale niestety zarówno Mistrzynie jak i Mistrzowie Polski, aby awansować do tych elitarnych rozgrywek, będą musieli wyjść zwycięsko z wrześniowych turniejów eliminacyjnych.

Występy w Lidze Mistrzów to znakomita promocja dla klubu i miasta /Fot. Patryk Ptak

Jest to wypadkowa słabszej w ostatnich latach postawy polskich klubów na arenie międzynarodowej. Jeżeli chodzi o zespoły męskie to drużyny znad Wisły sklasyfikowane zostały ogółem na miejscu 21., co oznacza, że do bezpiecznej, gwarantującej start w fazie grupowej Ligi Mistrzów lokaty zabrakło dwóch pozycji.

Na szczęście w tej sytuacji to Mistrzom Polski – Orlen Wiśle Płock przysługuje prawo organizacji jednego z turniejów kwalifikacyjnych, które odbędą się w dniach 3-4 września 2011. Z pewnością nie będzie to czynnik decydujący, ale w Orlen Arenie Wisła na pewno będzie jeszcze groźniejsza dla przeciwników. Potencjalni rywale Nafciarzy to m.in. ZTR Zaporoże (UKR), RK Partizan Belgrad (SRB), FC Porto (POR), czy też Besiktas JK Stambuł (TUR).

Inną drogę obrać muszą wicemistrzowie kraju Vive Targi Kielce. Kielczanie najpewniej wystąpią do EHF o przyznanie tzw. dzikiej karty, która również uprawnia do udziału w turnieju eliminacyjnym wraz z 3 innymi ekipami. Nieoficjalnie wiadomo, że dwie dzikie karty są już zarezerwowane dla niemieckiego Rhein-Neckar Loewen oraz hiszpańskiego Fraikin BM Granollers. Pozostały więc dwa wolne miejsca.

Warto dodać, że wszystkie turnieje kwalifikacyjne (zarówno wśród Pań jak i Panów) rozgrywane są w formule Final4, a więc pierwszego dnia odbywają się półfinały, a nazajutrz decydujący mecz finałowy.

Z kolei Mistrzynie Polski z Lubina swój turniej eliminacyjny rozegrają w dniach 18-19 września 2011. Tutaj kwestia wyboru gospodarza jest wciąż otwarta. Podopieczne Bożeny Karkut już na tym etapie rozgrywek mogą trafić na bardzo silnych rywali, czyli wicemistrzynie z mocnych lig, takich jak hiszpańska, duńska, niemiecka, norweska czy też rumuńska.