Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Koszalinianki wygrywają w Gdyni!

Koszalinianki wygrywają w Gdyni!

 

Sensacyjnie zakończyło się pierwsze spotkanie w rywalizacji o brązowe medale PGNiG Superligi kobiet. Zdecydowany faworyt – Vistal Łączpol Gdynia – uległ u siebie AZS Politechnice Koszalińskiej 30:31 (19:15). Kolejny mecz już w poniedziałek o godz. 14:30.

/Fot. ZPRP

W tym sezonie szczypiornistki z Gdyni miały za zadanie wywalczyć tytuł mistrzowski. Ten plan nie powiódł się po porażce w półfinale z SPR-em Lublin. Została jedynie walka na pocieszenie o brązowe krążki. Pierwsza konfrontacja nad morzem pokazała, że nawet zdobycie trzeciego miejsca na koniec sezonu będzie bardzo trudne. Przeciwniczki z Koszalina dość niespodziewanie wygrały 31:30 i prowadzą 1-0 w rywalizacji do trzech zwycięstw.

Pierwsza połowa spotkania była wyrównana do piętnastej minuty, kiedy wynik brzmiał 7:7. Od tego momentu przewaga miejscowych wzrastała i wynosiła do przerwy cztery bramki. – Na początku pierwszej połowy prowadziliśmy, ale potem Vistal Łączpol odskoczył nam. Graliśmy zbyt pasywnie w obronie i gdynianki rzucały bramki z korzystnych sytuacji – powiedział Waldemar Szafulski, trener AZS Politechniki.

Początkowe minuty drugiej części zawodów należały do gdynianek. Prowadziły już 22:17 i wydawało się, że będą kontrolować wydarzenia na parkiecie do końca. Jednak w następnych minutach przewaga miejscowych coraz bardziej topniała. Końcówka spotkania była bardzo dramatyczna, a wynik stale oscylował wokół remisu. Jednak to przyjezdne zachowały więcej zimnej krwi w decydujących chwilach i ostatecznie mogły cieszyć się ze zwycięstwa. – W drugiej połowie zdecydowanie lepiej zagraliśmy w obronie. Świetnie broniła nasza bramkarka. Zaczęło nam po prostu wszystko wychodzić – dodał Szafulski.

Szczypiornistki z Koszalina zrobiły pierwszy krok do zdobycia historycznego medalu. Jednak Waldemar Szafulski ze spokojem wypowiada się na temat ewentualnego sukcesu swojej drużyny. – My nie mamy tak szerokiej ławki jak Vistal. Mówiłem przed meczem, że trzeba zacząć od pierwszego zwycięstwa, a potem szukać drugiego – stwierdził.

Vistal Łączpol Gdynia – Politechnika Koszalin  30:31 (19:15)

Vistal Łączpol: Sadowska, Mikszto – Sulżycka 6, Głowińska 4, Białek 1, Kobzar 2, Szwed 3, Mateescu 4, Duran 5, Koniuszaniec5, Kulwińska.

Politechnika: Shyverska, Morawiec – Szostakowska, Olek 1, Bilenia 12, Dworaczyk 7, Muchocka 2, Chmiel 1, Całużyńska 4, Szafulska 3, Błaszczyk 1, Leśkiewicz.

Źródło: sportowefakty.pl