Strona główna | ZPRP | Finał Pucharu Niemiec bez Polaków

Finał Pucharu Niemiec bez Polaków

 

W jutrzejszym finale Pucharu Niemiec nie wystąpi jednak żaden z naszych rodaków. Obie drużyny z Polakami w składzie przegrały swoje mecze półfinałowe. Frisch auf Goeppingen Adam Weinera uległo THW Kiel, z kolei Rhein Neckar Loewen Sławomira Szmala, Karola Bieleckiego i Grzegorza Tkaczyka nie sprostało Flensburgowi.

/Fot. Katarzyna Plewczyńska (AF Cyfrasport)  

W pierwszym półfinale drużyna Adama Weinera zmierzyła się z siedmiokrotnym zdobywcą Pucharu Niemiec – THW Kiel. Zespół z Goeppingen dotrzymywał kroku aktualnym mistrzom Niemiec do 40. minuty, kiedy był remis po 19. W ciągu kolejnych dziesięciu minut "Zebry" za sprawą goli Palmarssona, Jichy i Kleina, odskoczyły na cztery bramki (24:20). Tej przewagi utytułowany rywal nie oddał już do końca meczu.

 Zespół Alfreda Gislasona wygrał 28:23 i dziesiąty raz w historii będzie walczył w finale Pucharu Niemiec. Weiner oglądał prawie całe spotkanie z ławki rezerwowych, bo od 1 do 60 minuty bronił Enid Tahirović. Polak wszedł tylko na jeden rzut karny, którego jednak nie obronił. Kibice Sławomira Szmala, Grzegorza Tkaczyka i Karola Bieleckiego liczyli, że ich drużyna – Rhein Neckar Loewen, w niedzielę powalczy o pierwsze trofeum w sezonie i się niestety zawiedli. "Lwy" w drugim półfinale przegrały z grającym w tym sezonie w kratkę Flensburgiem 20:22. Mecz rozstrzygnął się dopiero w ostatnich pięciu minutach.

 Jeszcze w 55. minucie Bielecki, rzucając swoją drugą bramkę w meczu, doprowadził do remisu po 19. Potem dwa gole dorzucili piłkarze ręczni z Flensburga, co prawda kontaktową bramkę z karnego zdobył Uwe Gensheimer, ale kołowy RNL – Robert Gunnarson powędrował na ławkę kar i prawie do końca meczu zespół z Mannheim grał w osłabieniu. Zwycięstwo Flensburga – 22:20 – w ostatniej minucie przypieczętował Lasse Svan Hansen. Całe spotkanie w bramce "Lwów" rozegrał bardzo dobre spisujący się Szmal. Jego zmiennik Henning Fritz pojawił się na boisku tylko przy czterech rzutach karnych. Trzeci z Polaków – Tkaczyk, tym razem nie zdobył gola.

W niedzielę o 12.00 Rhein Neckar Loewen zmierzą się o 3. miejsce z Frisch Auf Goeppingen, a w wielkim finale Puchar Niemiec o godzinie 14.00 zagrają THW Kiel i SG Flensburg-Handewitt. Podobnie jak półfinały, także finał obejrzy w hamburskiej O2 World Arenie komplet trzynastu tysięcy widzów.

Frisch Auf Goeppingen – THW Kiel: 23:28 (13:15)

Goeppingen: Tahirovic, Weiner – Thiede 6, Spaeth 5, Haass 3, Schubert 3, Kaufmann 2, Kozlina 2, Schoene 2, Haefner,  Horak, Kneule, Oprea

Kiel: Omeyer, Palicka – Jicha 5, Klein 5, Zeitz 5, Palmarsson 4, Ilic 3, Narcisse 2, Ahlm 2, Andersson 2, Dragicevic, Kubes, Reichmann, Sprenger.

SG Flensburg-Handewitt – Rhein-Neckar Loewen 22:20 (10:8)

SG: Rasmussen, Beutler – Eggert 6, Svan Hansen 4, Fahlgren 3, Mocsai 3, Knudsen 2, Mogensen 2, Heinl 1, Szilagyi 1, Bastian, Boesen, Dordić, Karlsson.

RNL: Szmal, Fritz – Stefansson 5, Gensheimer 4, Groetzki 3, Bielecki 2, Cupić 2, Gunnarsson 2, Sesum 2, Myrhol, Roggisch, Schmid, Sigurdsson, Tkaczyk.

Źródło: handball.pl / inf.własna