Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Wielki finał PGNiG Superligi czas zacząć

Wielki finał PGNiG Superligi czas zacząć

 

Już w najbliższą sobotę rozpocznie się decydująca batalia o mistrzostwo Polski kobiet. W finale PGNiG Superligi SPR AZS Pol Lublin zmierzy się z KGHM Metraco Zagłębiem Lubin. Aktualne mistrzynie kraju nie mogą do końca skupić się na sportowej rywalizacji, albowiem zespół ma spore problemy z kontuzjami, wciąż niepewnie wygląda też przyszłość targanego kłopotami finansowymi klubu. Tymczasem lubinianki zrobią wszystko aby wreszcie zdobyć upragniony tytuł.

Przed tygodniem w Pruszkowie zawodniczki SPR gładko przegrały z Vistalem Gdynia /Fot. MAS  

– Ta sytuacja zaczyna nas bardzo niepokoić. Szesnastu szczypiornistkom w maju kończą się kontrakty. Podejrzewam, że w czerwcu już żadna z nas nie będzie czekała na rozwój sytuacji. Bardzo chciałabym zostać w Lublinie, nie wiem tylko czy będę mogła – powiedziała Justyna Jurkowska.

Wciąż mocno wątpliwy jest występ Sabiny Włodek w rozpoczynającym się w sobotę finale PGNiG Superligi. Kapitan SPR wprawdzie bierze już udział w treningach, ale ciągle walczy z bólem spowodowanym kontuzją mięśnia dwugłowego. – Jeżeli zdecyduję się na grę, to na pewno nie wystąpię od pierwszej minuty – powiedziała zawodniczka. Podczas finału Pucharu Polski na jej pozycji występowała Edyta Danielczuk. 28-latka w meczu o trzecie miejsce z Piotrcovią Piotrków Trybunalski spisała się bardzo dobrze i zakończyła rywalizację z siedmioma bramkami na koncie.

Lubelskich kibiców szczególnie niepokoi jednak forma zespołu zaprezentowana w piątkowym starciu z Vistalem Łączpol Gdynia. Lublinianki przegrały wtedy aż ośmioma bramkami. – Nie wyciągajmy żadnych wniosków z tego spotkania. W ostatnich dniach dziewczyny trenowały bardzo mocno i były po prostu przemęczone. Jestem przekonana, że w sobotę zobaczymy zupełnie inny SPR – tłumaczy Jurkowska.

Tymczasem wśród „Miedziowych” panują bojowe nastroje, Lubinianki w finałowej rywalizacji liczą na wsparcie swoich kibiców. – Zapraszamy wszystkich na nasze mecze i zachęcamy do gorącego dopingu. My naszą grą będziemy chciały pokazać się z jak najlepszej strony i zdobyć upragniony tytuł Mistrza Polski. To jest nasz cel, do którego będziemy dążyć, a wsparcie kibiców na pewno będzie bardzo pomocne – mówi rozgrywająca KGHM Metraco Zagłębia Joanna Obrusiewicz.

Źródło: dziennikwschodni.pl