Strona główna | ZPRP | Lublinianki lepsze w meczu o brąz

Lublinianki lepsze w meczu o brąz

 

W meczu o brąz turnieju Final4 o PGNiG Puchar Polski SPR AZS Pol Lublin pokonał MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski. Zawodniczki trenera Roberta Nowakowskiego próbowały rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść dzięki szybkim atakom. Górę wzięło jednak chyba doświadczenie Mistrzyń Polski, które umiejętnie wypunktowały rywalki. Wyrównana walka trwała tylko przez pierwsze 10 minut, potem na parkiecie dominowały już lublinianki.

/Fot. MAS

Podobną taktykę szybkiej gry w meczu przeciw podpiecznym Edwarda Jankowskiego przyjęły wczoraj szczypiornistki Vistalu Łączpol Gdynia, co przyniosło znakomite efekty. Dzisiejsze spotkanie pokazało jednak, że drużyny z Piotrkowa i Gdyni dzieli jeszcze spora różnica w umiejętnościach. W przypadku piotrkowianek szybka gra sprawdzała się jedynie przez pierwsze minuty meczu, po upływie pięciu był remis po 4. Od tego momentu SPR wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał już do końcowego gwizdka. W jego szeregach znakomicie radził sobie duet Monika Marzec – Edyta Danielczuk. Raz po raz atakowały one bramkę Piotrcovii, rzadko się przy tym myląc. Swoje gole dołożyły Kristina Repelewska i z kontry Małgorzata Majerek. Dla Piotrcovii punktował w zasadzie tylko Katarzyna Gleń, na dodatek głównie z rzutów karnych. Do przerwy było więc 18:11 dla SPR.

/Fot. MAS

Początek drugiej partii to jak się później okazało jedynie chwilowy zryw ekipy z Piotrkowa, która zmniejszyła starty do pięciu bramek (18:13). Po chwili sytuacja wróciła do tej z pierwszej połowy, a Mistrzynie Polski prowadziły 20:13, za sprawą odważnego rzutu ze środka Aleisy Mihdailovej. W 36 minucie groźnie wyglądającej kontuzji kolana doznała Agnieszka Dąbrowska z Piotrcovii, to chyba jeszcze bardziej podłamało jej koleżanki z drużyny, które sprawiały wrażenie pogodzonych z porażką. Zaledwie cztery minuty potem SPR prowadził już 25:16. Coraz lepiej w bramce Lublina spisywała się też Weronika Mieńko, skuteczność z pierwszej części spotkania podtrzymywała Danielczuk. Z dobrej strony pokazała się Kamila Skrzyniarz, która na prawym skrzydle zastąpiła Majerek. Na kwadrans przed końcem obrończynie pucharowego trofeum sprzed roku prowadziły już 30:19 i stało się jasne, że to one staną na najniższym stopniu podium turnieju Final4. W Piotrcovii najwięcej woli walki zachowała co prawda Agnieszka Podrygała, ale jej trafienia nie mogły mieć wpływu na końcowe rozstrzygnięcie. Ostatecznie lublinianki zwyciężyły 38:24.

SPR AZS Pol Lublin – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 38:24 (18:11)

SPR: Mieńko, Baranowska – Danielczuk 7, Wilczek 3, Majerek 1, Marzec 4, Wojdat 5, Kucińska 2, Repelewska 2, Figiel 2, Puchacz 2, Skrzyniarz 2, Wojtas 3, Mihdaliova 5.

Piotrcovia: Kowalczyk, Skura – Rol 1, Mijas 1, Mielczewska 5, Podrygała 2, Brzezowska, Wypych, Szafnicka 3, Kopertowska 3, Szczecina 1, Dąbrowska 1, Krzysztoszek1, Gleń 6.

Widzów: 400

Sędziowali: Kałużny – Stankiewicz (Opole)

/Fot. MAS