Strona główna | ZPRP | El. MME: Awans Chorwacji i Polski

El. MME: Awans Chorwacji i Polski

 

W ostatnim dniu kwalifikacji Młodzieżowych Mistrzostw Europy kobiet, odbywających się w Dzierżoniowie, Chorwacja zwyciężyła Izrael 38:17 (16:6), a Polska pokonała Grecję 39:22 (16:9). Drużyna z Bałkanów z kompeltem punktów awansowała do finałów. Z drugiego miejsca zakwalifikowały się również podopieczne Andrzeja Niewrzawy. Gospodarzem finałów w dniach 4-14 sierpnia będzie Holandia.
Patrycja Królikowska (nr 14) /Fot. Marek Skorupski

Spotkanie decydujące o drugim miejscu w grupie było wyrównane tylko przez ok. 10 minut. W miarę upływu czasu Greczynki posiadające jedną wartościową siódemką szybko traciły siły. W ich szeregach tradycyjnie wyróżniała się najskuteczniejsza strzelczyni imprezy Lamprini Tsakalou. To po jej rzucie rywalki po raz ostatni objęły prowadzenie 4:3. Dość powiedzieć, że w tym okresie wszystkie bramki Greczynek były jej autorstwa. Na początku meczu Polki grały zbyt nerwowo, popełniały za dużo prostych błędów, jak kroki czy niedokładne podania. Brakowało też im trochę szczęścia.


Lamprini Tsakalou egzekwuje rzut karny

Najlepsze spotkanie w turnieju rozgrywała bramkarka Marta Wawrzynkowska, która wielokrotnie broniła z dużym wyczuciem. Dzięki jej interwencjom możliwe było wyprowadzanie kontr. Trzy gole kołowej Sylwii Matuszczyk pozwoliły objąć prowadzenie 7:4. To najczęściej po faulach na niej sędziowie orzekali rzuty karne. W 20 min grecki trener poprosił o przerwę na żądanie. Tylko na chwilę umożliwiło to jego podopiecznym złapanie oddechu. Zmęczone rywali popełniały coraz więcej kar 2-minutowych. Zdarzało się, że Polki grały z przewagą dwóch zawodniczek. Bardzo dobry mecz rozgrywała Małgorzata Mączka, która z 7 metrów trzykrotnie powiększyła konto bramkowe oraz błyskawicznie biegała do kontr.


Daria Sudrawska nie może być zadowlona ze swojej gry

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Polski systematycznie powiększały przewagę. Pierwsze cztery gole zespołu po równo podzieliły między siebie siostry Mączki, w tym także Anna. W przeciwnym obozie zaskoczeniem była słaba postawa szczupłej Chrysouli Chronopolou. Greczynka wyraźnie nie wytrzymała trudów imprezy. Tą zawodniczkę polscy kibice mogli zobaczyć miesiąc temu w Goleniowie podczas kwalifikacji ME juniorek.

Biało-czerwone momentami ponosiła niepotrzebnie fantazja. W przeciwnym razie wynik byłby jeszcze korzystniejszy. Wysokie prowadzenie umożliwiło trenerowi Andrzejowi Niewrzawie przetestowanie różnych wariantów ustawienia zespołu. Siedemnastobramkowe zwycięstwo, po szybkiej akcji, ustaliła Emilia Galińska. Trzeba pamiętać, że na finały do drużyny dojdzie rekonwalescentka Aleksandra Zych, która była obecna podczas kwalifikacji w Dzierżoniowie. Losowanie finałowych grup odbędzie się już 27 kwietnia.          


Radość Polek z awansu do finałów MME

Wyniki 3.dnia:

Chorwacja – Izrael 38:17 (16:6)
Chorwacja: Sanader, Jukić – Cović 4, Sabljak 5, Krsnik 3, Vucković 5, Vukojević 4, Pasarić 5, Zulicek 5, Bidak 7. Kary 6 min.
Izrael: Dachbash, Madmon – Shitrit Sario, Vikrat 9, Ben Shushan, Epelbeim 3, Kalif, Idgar, Izak 3, Regal 2, Aminov. Kary 8 min.
Sędziowali: Alexey Kiyashko, Dimitry, Kisielev (Rosja). Widzów 100.

Polska–Grecja 39:22 (16:9)

Polska: Wawrzynkowska, Montowska – Sudrawska, Kopertowska 3, Gadzina 2, Galińska 2, A.Mączka 5,  Pieniowska 1, Matuszczyk 3, Piechnik 1, Andrzejewska 6, Królikowska 5, M.Mączka 9, Drabik 2. Kary 4 min.
Grecja: Paraskevaidou,  Kotsampouikidou – Chatziparasidou 3, Kontostergiou, Gkergkina, Xanthopoulou 1, Vafeiadou 4, Papadopoulou 4, Chronopolou 2, Masmandou  Tsakalou 8. Kary 14 min.
Sędziowali: Laurynas Mykolaitis, Gytis Sniurevicius (Litwa). Widzów 350.


Nagrody indywidualne:

najlepsza bramkarka – Marta Wawrzynkowska (Polska)
najlepsza strzelczyni – Lamprini Tsakalou (Grecja); 22 bramki
najlepsza zawodniczka – Kataryna Jezić (Chorwacja)

Końcowa tabela:
1. Chorwacja     3      6    108:67 – awans             
2. Polska            3     4     103:66 – awans
3. Grecja            3     3       77:99
4. Izrael             3      0      51:109