Strona główna | ZPRP | Grecja pokonana, Polki w finałach ME !!!

Grecja pokonana, Polki w finałach ME !!!

 

Na zakończenie turnieju kwalifikacyjnego w Goleniowie, reprezentacja Polski juniorek wygrała z Grecją 33:24 (18:10), dzięki czemu zapewniła sobie drugie miejsce w imprezie, a co za tym idzie awans do finałów Mistrzostw Europy! Nieoczekiwanie początek spotkania należał do naszych rywalek, które wyszły na prowadzenie 5:0. Na szczęście od tego momentu na parkiecie dominowały już Biało-czerwone, które nie miały większych problemów z odniesieniem końcowego zwycięstwa.

/Fot. Ryszard Matuszewski

Mecz rozpoczął się od dwóch bardzo udanych parad bramkarek obu drużyn – Ewy Sielickiej i Kassandry Chotokouridou. Dosyć nieoczekiwanie po upływie 6. minut to Greczynki prowadziły 5:0, trzy trafienia z dystansu zaliczyła ich najgroźniejsza zawodniczka Chrysoula Chronopoulou. Trener Edyta Majdzińska musiała zareagować i natychmiast poprosiła o czas. Jej zawodniczki grały niedokładnie w ataku, miały kłopoty ze skutecznością, raz po raz traciły piłkę. Także defensywa Polek nie stanowiła takiego monolitu jak w dniu wczorajszym. Przerwa w grze okazała się zbawienna w skutkach, wynik po stronie Biało-czerwonych otworzyła w końcu, wykorzystując rzut karny, Monika Kobylińska. Nasze zawodniczki przeszły na obronę 5-1, co okazało się znakomitym posunięciem. Greczynki nie mogły już liczyć na łatwe rzuty, a dodatkowo kilka trudnych piłek złapała Justyna Borkowska, która zastąpiła w bramce Ewę Sielicką. Dzięki skutecznej grze w destrukcji mogliśmy liczyć na kontrataki, w ciągu paru minut po 3 bramki zdobyły w ten sposób bardzo szybkie Katarzyna Janiszewska i Kinga Gutkowska. Lepiej zaczęło też funkcjonować koło, co zaowocowało trafieniami Joanny Szarawagi Zuzanny Ważnej. Tak więc po kwadransie to Polki prowadziły 9:6. W drugim kwadransie podopieczne Edyty Majdzińskiej systematycznie powiększały przewagę, bardzo dobrze prezentowała się obrotowa Szarawaga, na którą rywalki nie potrafiły znaleźć recepty – jej gole dały polskiemu zespołowi prowadzenie 14:8. Pochwalić też trzeba za dokładne dogrania do koła nasze rozgrywające – Kingę Damaziak i Katarzynę Kozimur. W ostatnich minutach pierwszej partii nasze zawodniczki zatraciły nieco skuteczność, ale i tak do przerwy Polska wygrywała 18:10.

/Fot. Ryszard Matuszewski

Początek drugiej połowy miał podobny przebieg do pierwszych minut spotkania. Inicjatywa należała do Greczynek, a na listę strzelczyń wpisały się Konstantina Xanthopoulou oraz Alexandra Gkergina. Na szczęście tym razem Biało-czerwone dużo szybciej się otrząsnęły, aby już po chwili odpowiedzieć trafieniami Wiloetty Staniczek i Kingi Damaziak. W 40. minucie po golu Ważnej z koła polski zespół prowadził już 23:13. Trener Majdzińska dokonała paru zmian, na placu gry pojawiły się m.in. Marzena Cempa, Aleksandra Tomczyk i Joanna Kozłowska. Greczynkom na chwilę udało się zmniejszyć dystans dzielący obie drużyny do siedmiu bramek, ale bramki Kozłowskiej i Cempy przywróciły stan rzeczy sprzed paru minut (27:17 w 51 minucie). W końcówce obraz gry nie zmienił się, Polki kontrolowały przebieg meczu, cały czas zachowując bezpieczną przewagę. Selekcjoner polskiej kadry próbowała różnych wariantów, na środku duet Ważna – Kozłowska zastąpiły Szarawaga w parze z Justyną Fijałkowską.  Ze skrzydeł bezlitośnie punktowały Janiszewska i Gutkowska. Ostatecznie nasza reprezentacja zwyciężyła 33:24, czym przypieczętowała awans do finałów Mistrzostw Europy, które na przełomie czerwca i lipca odbędą się w Czechach! W szczelnie wypełnionej hali w Goleniowie rozległo się głośne Dziękujemy! Dziękujemy!.

/Fot. Ryszard Matuszewski            

Polska – Grecja 33:24 (18:10)

Polska: Sielicka, Borkowska – Gutkowska 4, Cempa 3, Janiszewska 7, Damaziak 1, Tomczyk, Kobylińska 1, Kozimur 3, Ważna 4, Fijałkowska, Staniczek 2, Kozłowska 2, Szarawaga 6.

Grecja: Chotokouridou, Paraskevaidou – Chatziparasidou, Moyratidou 6, Xanthopolou 2, Zygoura 2, Magiopoulou, Tsitsouki, Karagianidou A., Kostopoulou 1, Gkergina 5, Chronopulou 8, Oraiopoulou, Anastasiadou.

Sędziowały: Unlu-Hatipoglu – Simsek (Turcja)

Widzów: 800 (komplet)  

Węgry – Litwa 34:23 (18:11)

Tabela grupy 5:

1. Węgry   3   3-0-0   6   93:48 (+45) – awans 

2. Polska   3   2-0-1   4   82:70 (+12) – awans

3. Litwa   3   0-1-2   1   75:92 (-17)

4. Grecja   3   0-1-2   1   58:98 (-40)