Strona główna | ZPRP | Kielczanie z PGNiG Pucharem Polski !!!

Kielczanie z PGNiG Pucharem Polski !!!

 

W wielkim finale PGNiG Pucharu Polski Vive Targi Kielce pokonało Orlen Wisłę Płock 35:22 (19:9) i tym samym ponownie obroniło wywalczone przed dwoma laty trofeum. O samym spotkaniu ciężko się rozpisywać, ponieważ w z zasadzie był to mecz do jednej bramki. Płocczanom nie pomogła nawet wypełniona do ostatniego miejsca Orlen Arena, byli w stanie dotrzymać kroku przeciwnikom jedynie przez pierwsze 10 minut. Potem oglądaliśmy już koncert gry w wykonaniu zawodników z Kielc.

/Fot. JKM  

Początek spotkania, tak jak wszyscy się spodziewali, był bardzo wyrównany. Niesieni ogłuszającym dopingiem 4500 fanów gracze z Płocka walczyli o każdy centymetr boiska, tysięczna grupa kibiców z Kielc również dawała z siebie wszystko. W 5 minucie było 4:2 dla Wisły, nie byłoby to możliwe gdyby nie znakomite interwencje Marcina Wicharego w bramce „Nafciarzy”. Jednak po chwili dwa razy środkiem przedarł się Mariusz Jurasik i już mieliśmy remis po 4. Gospodarze mieli olbrzymie problemy z powstrzymaniem Rastko Stojkovica, serbski obrotowy z niesamowitą siła przestawiał defensorów rywali i w 14 minucie miał już na swoim koncie cztery trafienia, a Mistrzowie Polski prowadzili 9:5… Trener Lars Walther nie miał innego wyjścia niż poprosić o czas. Po wznowieniu dziesiątą bramkę dołożył Tomasz Rosiński, a w odpowiedzi niemoc Wisły przerwał w końcu z prawego skrzydła Arkadiusz Miszka. Gospodarze zupełnie jednak nie radzili sobie ze szczelną obroną Kielczan, kierowaną przez Daniela Żółtaka i Piotra Grabarczyka. Gracze z Płocka mieli olbrzymie problemy z dojściem do czystych pozycji, co skutkowało całą serią niecelnych rzutów. Dodatkowo rzut karny wykonywany przez Miszkę obronił Marcus Cleverly. Trzeba dodać, że duński golkiper popisał się jeszcze kilkoma efektownymi paradami. Podłamani takim obrotem sprawy Płocczanie popełniali coraz więcej błędów i do przerwy przegrywali aż 9:19, zanosiło się na pogrom…

Na starcie drugiej połowy grę gospodarzy próbowali pociągnąć Słoweniec Bostjana Kavasa i Piotr Chrapkowski, jedyni  wyróżniający się gracze Wisły. Jednak po dwa szybkie gole ze strony Patryka Kuchczyńskiego i Mateusza Zaremby przyniosły wynik 23:12 i chyba mało kto mógł jeszcze mieć wątpliwości co do końcowego rezultatu. Trener Lars Walther dał nawet szansę gry młodemu Pawłowi Paczkowskiemu, licząc chyba, że może ten młody zawodnik choć trochę odmieni oblicze gry jego drużyny – bez rezultatu. Na 20. minut przed końcem, po skutecznym ataku Mateusza Jachlewskiego z lewego skrzydła, podopieczni Bogdana Wenty wygrywali już 26:13. W dalszej części spotkania obraz gry nie uległ już zmianie, bo tak naprawdę już nic wydarzyć się nie mogło. W pewnym momencie przyjezdni prowadzili już nawet różnicą piętnastu goli i chyba tylko lekkie rozluźnienie w ich szeregach spowodowało, że ta przewaga lekko się zmniejszyła. Warto odnotować udane zmiany, które dali Kazimierz Kotliński, Mirza Dzomba i Rafał Gliński. Ostatecznie Vive Targi Kielce rozgromiło Orlen Wisłę Płock 35:22 i sięgnęło po PGNiG Puchar Polski sezonu 2010/2011!!! Jest to ósmy  Puchar Polski w historii klubu z Kielc. Najlepszymi zawodnikami meczu wybrani zostali Marcus Cleverly z Kielc oraz Piotr Chrapkowski z Płocka.

/Fot. MAS 

Orlen Wisła Płock – Vive Targi Kielce 22:35 (9:19)

Orlen Wisła: M.Seier, M.Wichary – P.Chrapkowski 6, B.Kavaš 6, D.Kuzelev 3/2, L.Dobelšek 3, A.Miszka 2/1, J.Bäckström 1, V.Samdahl 1, A.Wiśniewski, Z.Kwiatkowski, A.Twardo, R.Kuptel, P.Paczkowski.

Vive Targi: M.Cleverly, K.Kotliński – T.Rosiński 5, M.Dzomba 5/4, R.Stojković 5, M.Jurasik 4, P.Kuchczyński 4, H.Knudsen 4, M.Jachlewski 2, M.Zaremba 2, R.Gliński 2, D.Żółtak 1, U.Zorman 1, P.Grabarczyk.

Sędziowali: Kaszubski – Wojdyr.

Widzów: 5500 (komplet).

Końcowa klasyfikacja turnieju Final4 o PGNiG Puchar Polski:

1. Vive Targi Kielce

2. Orlen Wisła Płock

3. Reflex Miedź Legnica

4. Warmia Anders Group Społem Olsztyn

Nagrody indywidualne:

MVP: Tomasz Rosiński (Kielce)

Najlepszy bramkarz: Marcus Cleverly (Kielce)

Król strzelców: Wladimir Chuziejew (Legnica)

/Fot. MAS