Strona główna | ZPRP | Kadra kobiet trenowała w Cetniewie

Kadra kobiet trenowała w Cetniewie

 

Kadra narodowa kobiet trenowała pod okiem selekcjonera Kima Rasmussena w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich ‘Cetniewo’. Do 23 zawodniczek, które otrzymały powołanie na początku stycznia, decyzją szkoleniowca dołączyły Katarzyna Koniuszaniec i Patrycja Kulwińska z Vistalu Łączpol Gdynia oraz Magdalena Dolegało z EKS Start Elbląg. Polki miały zajęcia dwa razy dziennie, szlifując głównie elementy taktyki.

Kim Rasmussen bacznie przygląda się wszystkim kadrowiczkom /Fot. Łukasz Grochala (AF Cyfrasport) 

Duński szkoleniowiec przyjechał do Polski już w sobotę w towarzystwie swojego asystenta Antoniego Pareckiego. Obaj panowie byli obecni najpierw na meczu drużyny z Elbląga z siódemką KSS Kielce, a w dniu następnym na szlagierowej potyczce w Gdyni, gdzie Vistal podejmował KGHM Metraco Zagłębie Lubin. W pierwszym z tych spotkań bardzo dobrze zaprezentowała się autorka sześciu trafień Dolegało, dzięki czemu Rasmussen postanowił jej się bliżej przyjrzeć podczas zgrupowania we Władysławowie.

 – Byłem pod wrażeniem gry Magdaleny Dolegało, będzie miała szansę zaprezentować się w czasie obozu w Cetniewie. Podkreślam jednak, że nie tylko dla niej zjawiłem się na meczu w Elblągu, chciałem sprawdzić jak prezentują się pwszystkie zawodniczki z EKS i KSS Kielce, które pozostają w kręgu moich zainteresowań. Podobnie zresztą było w niedzielę w Gdyni, gdzie obejrzeliśmy kolejne ciekawe widowisko – powiedział selekcjoner.

Zgrupowanie w Cetniewie zaplanowano jedynie na dwa dni, na więcej nie pozwala kalendarz, zresztą i tak odbywa się ono w terminie nieoficjalnym. Z tego powodu nad polskie morze nie dotarły zawodniczki występujące we francuskiej ekstraklasie, a więc Monika Stachowska i Karolina Zalewska. Kadrowiczki do swoich klubów rozjeżdżają się w środę, ale już dzisiaj koleżanki opuściły Karolina Kudłacz, Izabela Duda oraz Lucyna Wilamowska.

Wszyscy życzymy Polkom, aby po meczach play-off z Dunkami miały powody do radości /Fot. Łukasz Grochala (AF Cyfrasport)

Zamierzeniem Rasmussena jest sprawdzenie jak największej liczby zawodniczek, które pasują do koncepcji nakreślanej przed meczami play-off o awans do MŚ 2011 w Brazylii. Przypomnijmy, iż przeciwniczkami Biało-czerwonych będą Dunki, pierwszy mecz odbędzie się w Polsce w pierwszy weekend czerwca, rewanż tydzień później w Danii. Dlatego trenerowi polskiej kadry zależy na jak najczęstszych spotkaniach z drużyną. Podczas zajęć szlifowano głównie elementy taktyki, oczywiście zarówno w defensywie jak i w ataku, ze specjalnym naciskiem na szybką grę i kontrataki.

– Jestem bardzo zadowolony z tego zgrupowania. Nie mamy co prawda zbyt dużo czasu, ale w naszym przypadku każda chwila spędzona we wspólnym gronie jest cenna i będzie procentować w przyszłości. Mam kilka ciekawych spostrzeżeń po tych kilku treningach, ale jak na razie chciałbym zachować je dla siebie. Teraz przed nami prawie dwa miesiące przerwy, więc każda z dziewczyn dostała rozpisany indywidualny plan treningowy. Pracujemy teraz nad organizacją kwietniowego zgrupowania, prawdopodobnie odbędzie się ono w Turcji. Razem z Antonim Pareckim mamy już oczywiście koncepcję jak zaskoczyć moje rodaczki w meczach play-off, tym bardziej że świetnie znamy te zawodniczki. Warunkiem podstawowym jest jednak, aby każda reprezentantka Polski zagrała w tym dwumeczu na sto procent swoich możliwości, jeżeli tak się stanie to naprawdę możemy sprawić ogromną niespodziankę, głęboko w to wierzę – podsumował szkoleniowiec naszej kadry.