Strona główna | ZPRP | Z Chorwatami jest o co walczyć!

Z Chorwatami jest o co walczyć!

 

Już dziś o 18:15 Polska zmierzy się z Chorwacją w swym ostatnim meczu fazy zasadniczej MŚ 2011, zwycięska drużyna zagra w piątek o 5. miejsce w imprezie i tym samym zapewni sobie udział w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Przegrana ekipa również ma na to szanse, ale czeka ją pojedynek o siódmą lokatę, a w tym przypadku jedynie zwycięzca uzyska prawo gry w eliminacjach olimpijskich. Jest więc o co walczyć!

Mecze z Chorwatami nigdy nie należą do najłatwiejszych /Fot. Marek Biczyk 

Cała polska drużyna odczuwa już lekkie zmęczenie, tak wyczerpującym jak mistrzostwa świata turniejem. Z tego powodu trener Bogdan Wenta, podobnie jak wczoraj, zdecydował się zrezygnować z zaplanowanego na godzinę 11:00 treningu. Zamiast zajęć w Malmo Arena Biało-czerwoni udali się na godzinny spacer, przed obiadem odbyli jeszcze zajęcia wideo, analizując grę rywali. Zresztą podobną metodę regeneracji organizmów przyjęły również pozostałe drużyny występujące w grupie II.

Nie znaczy to oczywiście, że Polacy nie myślą już o wieczornym pojedynku z zespołem trenera Slavko Goluzy. – Zarówno my, jak i nasi rywale, mamy świadomość wagi tego pojedynku. Przed przyjazdem do Szwecji, każdy z nas deklarował, że plan minimum to miejsce w pierwszej siódemce czempionatu globu, co pozwoli na kontynuowanie naszych marzeń o występie w Londynie – mówi Artur Siódmiak.

Mecz Polska – Chorwacja rozpocznie się w Malmoe Arena o godz. 18:15. Zawody poprowadzi słowacka para arbitrów Badura – Ondogrecula. Transmisję na żywo od godziny 17:55 przeprowadzą TVP 2, TVP Sport oraz TVP HD.

Dwie godziny później na parkiet wyjdą Szwecja i Dania, stawką tego pojedynku będzie pierwsze miejsce w grupie. Obie skandynawskie drużyny mają już zapewniony awans do półfinału. Duńczycy wyjdą z grupy na pierwszej pozycji, gdy co najmniej zremisują. Szwedzi, by wygrać grupę, muszą wygrać. Gospodarze zagrają jednak bez Kima Anderssona, rozgrywający ekipy Trzech Koron złamał palec podczas niedzielnej potyczki z Chorwatami. Z pewnością jest to duża strata dla tego zespołu.

O godz. 20:15 w Lund rozpocznie się trzeci wtorkowy mecz grupy II. Zarówno Serbowie jak i Argentyńczycy dopingować będą Polaków, bo tylko zwycięstwo naszego zespołu daje obu ekipom szansę na grę o 7. miejsce w turnieju. Aby o tym myśleć obie drużyny muszą wygrać, dodatkowo Serbowie muszą zwyciężyć bardzo wysoko. Oczywiście przy założeniu, że Polska okaże się lepsza od Chorwacji.

Nie wiadomo też jeszcze z kim drużyna Bogdana Wenty zagra o 5. lub 7. miejsce w turnieju. Zadecyduje o tym ostatnia kolejka meczów w grupie I, która również rozegrana zostanie w dniu dzisiejszym. Potencjalnych rywali naszej reprezentacji szukać możemy wśród trzech drużyn – Węgrów, Islandczyków bądź też Niemców.