Strona główna | ZPRP | Michał Kubisztal o MŚ 2011

Michał Kubisztal o MŚ 2011

 

Michał Kubisztal jest zawiedziony pierwszymi występami reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata 2011. Zawodnik Fuechse Berlin zaznacza jednak, że złoty medal wygrywa się w ostatnim meczu imprezy. Cały czas ma nadzieję, że biało-czerwoni pokażą grę, na którą ich stać.
– Mecz ze Słowacją można jeszcze przełknąć, po następnym występie, z Argentyną ręce mi opadły. Zastrzeżeń nie można mieć tylko do Sławka Szmala i skrzydłowych. Jedyne z czego można się cieszyć, to zdobyte cztery punkty. To jest w tej chwili ważne. Wierzę, że wkrótce zobaczę inną, lepszą grę Polaków. Mistrzostwo wygrywa się w ostatnich meczach, a nie na początku imprezy – powiedział zawodnik, który przebywa w stolicy Niemiec. Drużyna „Lisów” trenuje dwa razy dziennie. Niedziela, 16 stycznia była pierwszym dniem wolnym dla zawodników od dłuższego czasu.


Fot. Marek SKorupski

Kubisztal zaznaczył, że z taką grę jaką do tej pory zaprezentowali Polacy nie ma co szukać w drugiej rundzie. Do niej powinny awansować silne drużyny Danii, Chorwacji i Serbii. Byłemu reprezentant kraju podoba się zespół gospodarzy. – Szwedzi siłę pokazali ze Słowacją. Mają w swoim składzie kilku fajnych zawodników. Każdy mecz jest jednak inny – zaznaczył.

Rozgrywający Fuesche jest zawiedziony sposobem i poziomem przekazywania relacji z mistrzostw przez TVP.  – Chciałbym oglądać mecze z fachowym polskim komentarzem. Telewizja Publiczna powinna pokazywać więcej spotkań. Niestety muszę zazwyczaj korzystać z telewizji niemieckiej. – dodał.   

W Niemczech mistrzostwa ze Szwecji pokazują aż trzy stacje. Sport1 (dawny DSF) transmituje mecze grupy C i D (zazwyczaj Polaków). Art1 koncentruje się na spotkaniach grupy A, w której występuje reprezentacja Niemiec. Dużym zainteresowaniem cieszą się spotkania drużyny Egiptu. Wszystko z racji tego, że prowadzi ją były trener Fuesche Berlin Joern Uwe Lommel. Mecze grupy B pozostają w gestii ZDF.  

– W Niemczech przed mistrzostwami Polskę stawiano w gronie faworytów. Teraz w komentarzach najczęściej pojawia się pytanie – co się dzieje z tą drużyną? Trzeba wierzyć, że nasz zespół w końcu pokaże grę, na którą czekamy – podsumował Kubisztal.