Strona główna | ZPRP | Kim Rasmussen o meczu z Turcją

Kim Rasmussen o meczu z Turcją

 

– Cieszę się ze zwycięstwa, choć sam nie wiem jak … wygraliśmy ten mecz. W grze naszej drużyny jest jeszcze wiele rzeczy do poprawienia. Zawodniczki mają tego świadomość. Postaramy się wspólnie wyeliminować braki, poprawić grę. Chcemy to zrobić w drugim meczu z Turcją, a przede wszystkim w turnieju preeliminacyjnym – powiedział trener polskiej kadry Kim Rasmussen po pierwszej potyczce obu drużyn.

Selekcjoner zapytany o sytuację w kadrze po kontuzji Anny Baranowskiej podczas rozgrzewki powiedział: – Przykro mi z powodu urazu Anny, która miała zadebiutować w reprezentacji, a doznała kontuzji. Wychodzi na to, że podczas turnieju w Lublinie będę miał do dyspozycji tylko dwie bramkarki, ale zamierzam zabrać trzy kołowe. W niedzielnym meczu z Turcją zagra Lucyna Wilamowska i ten sam skład, który widzieliśmy przed chwilą na parkiecie. Potem do kadry dołączy jeszcze Dagmara Kowalska. Jestem optymistą w kwestii występu w Lublinie Karoliny Kudłacz. Rozegrała przecież wiele spotkań w tym miesiącu i tak szybko formy nie straci. Na pewno nie wystąpi przeciwko Cyprowi w środę, ale być może będzie mogła nam pomóc już w piątek w meczu ze Słowacją – z optymizmem zakończył Rasmussen.

Źródło: PAP/Handball.pl