Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Zagłębie pokonało SPR w ligowym klasyku

Zagłębie pokonało SPR w ligowym klasyku

 

W szlagierowym pojedynku PGNiG Superligi kobiet, aktualne wicemistrzynie Polski KGHM Metraco Zagłębie pokonały w Lubinie broniące mistrzowskiego tytułu zawodniczki SPR Lublin 25:23. Spotkanie było bardzo emocjonujące, dość powiedzieć, iż do przerwy to drużyna przyjezdna prowadziła 16:12. Koncertowa gra „miedziowych” w drugiej połowie pozwoliła im jednak odrobić straty i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Początek spotkania w Lubinie był stosunkowo wyrównany, jednak już po 15 minutach zawodniczki Zagłębia objęły prowadzenie 8:4. Na taki przebieg boiskowych wydarzeń natychmiast zareagował trener SPR-u Grzegorz Gościński, który poprosił o czas. Co dokładnie powiedział swoim zawodniczkom pozostanie jego tajemnicą, ale faktem jest, że po wznowieniu gry jego drużyna wróciła na parkiet jakby odmieniona. Zmotywowane Mistrzynie Polski szybko odrobiły straty, a co więcej udało im się wyjść na prowadzenie. Na przerwę obie drużyny schodziły do szatni przy prowadzeniu ekipy z Lublina 16:12.

Po zmianie stron pierwszą bramkę zdobyły również zawodniczki SPR i prowadziły już wtedy 17:12. Od tego momentu podopieczne Bożeny Karkut rozpoczęły koncert swojej gry. W 40 minucie był już remis 17:17!!! W ataku świetnie radziły sobie Jelena Bader i Klaudia Pielesz, a w lubińskiej bramce nie do pokonania była Natasza Tsvirko. Przez całą drugą część spotkania SPR tylko siedmiokrotnie zdołał skutecznie przedrzeć się przez defensywę Zagłębia, skutkiem czego wicemistrzynie Polski pokonały najlepszą drużynę poprzedniego sezonu 25:23.

Oto jak środowe spotkanie podsumowała trener Zagłębia Bożena Karkut: „Tradycją jest, że rywalizacja Zagłębia i SPR-u toczy się zawsze na wysokim poziomie i tak było także tym razem. Kibice obejrzeli ciekawe widowisko, mimo błędów popełnianych przez obie strony. W tych meczach o końcowym wyniku zawsze decydujące są kilkuminutowe wycinki gry, gdy jedna z drużyn potrafi wykorzystać momenty przewagi nad rywalem. Tak było w pierwszej połowie, gdy SPR wykorzystał naszą grę w osłabieniu i odskoczył na cztery bramki. W drugiej części nasza obrona z Anną Lisowską oraz Venessą Jelić zaczęła lepiej funkcjonować i to przyniosło efekt. Jestem szczęśliwa, bo wygrałyśmy z SPR-em i zdobyłyśmy z lubliniankami jakże cenne dwa punkty”.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – SPR Lublin 25:23 (12:16)

Zagłębie: Czarna, Maliczkiewicz Tsvirko – Bader 5, Załęczna 5, Pielesz 4, Lisowska 3, Semeniuk-Olchawa 3, Paluch 2, Byzdra, Jelić, Jochymek.

SPR: Baranowska, Jurkowska – Majerek 7, Małek 4, Włodek 4, Repelewska 3, Wilczek 3, Wojtas 1, Marzec 1, Danielczuk, Mihdaliova.