Strona główna | ZPRP | Starcie w Magdeburgu

Starcie w Magdeburgu

 

Od początku sezonu wysoką formę utrzymują Polacy występujący w niemieckiej Bundeslidze, z pewnością należą do wyróżniających się postaci w swoich zespołach. W rozegranym awansem meczu 5. kolejki HSV Hamburg pokonało na wyjeździe TSV Hannover Burgdorf 39:28 (18:15), a 6 bramek dla HSV zdobył Marcin Lijewski. Już dziś wieczorem dojdzie do kolejnego interesującego pojedynku, albowiem SC Magdeburg z Bartoszem Jureckim w składzie, podejmie Rhein-Neckar Loewen Sławomira Szmala, Karola Bieleckiego i Grzegorza Tkaczyka.

Kibice z Magdeburga liczą, że ich pupile sprawią niespodziankę i pokonają faworyzowane „Lwy”. Drużyna w której występuje starszy z braci Jureckich bardzo udanie rozpoczęła sezon. – Muszę przyznać, że sytuacja w klubie wygląda coraz lepiej. Przed sezonem wzmocniło nas paru doświadczonych zawodników, poprawiła się atmosfera w drużynie. Nie zakładamy sobie konkretnych celów na ten rok, chcemy po prostu grać jak najlepiej w każdym meczu – mówi reprezentant Polski. W miniony weekend popularny „Shreku” rzucił 7 bramek w wygranym 35:34 meczu z TV Grosswallstadt.

Dziś przed Magdeburgiem naprawdę ciężkie zadanie, Rhein-Neckar  Loewen to bowiem jedna z trzech niepokonanych ekip w Bundeslidze. Podopieczni Oli Lindgrena grają lepiej z meczu na mecz. W miniony weekend wygrali z HSG Ahlen-Hamm 28:25. Do zwycięstwa w znacznej mierze przyczynił się kapitan reprezentacji Polski, który przebywał na parkiecie przez pełne 60 minut i bronił na świetnej, 46-procentowej skuteczności. Został zresztą uznany przez kibiców ‘Zawodnikiem meczu’. Sześć bramek dla drużyny z Mannheim rzucił Grzegorz Tkaczyk, Karol Bielecki nie pojawił się na boisku. Wynika to systemu rotacyjnego jaki wobec Polaków stosuje szwedzki trener, obaj reprezentacyjni rozgrywający wracają do gry po groźnych kontuzjach i Lindgren nie chce zbytnio przeciążać ich organizmów. Jako, że obaj występują na tej samej pozycji zazwyczaj grają na zmianę, co jak na razie przynosi im i drużynie duże korzyści. Dzisiejszy pojedynek zapowiada się więc niezwykle ciekawie.

 

Bartosz Jurecki od wielu lat jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski /Fot. Marek Biczyk