Strona główna | ZPRP | MEJ: Gra w MŚ wciąż realna

MEJ: Gra w MŚ wciąż realna

 

Polscy juniorzy pokonali Islandię 36:32 w Mistrzostwach Europy odbywających się w Czarnogórze. Zwycięstwo oznacza, że biało-czerwoni w sobotę zagrają o 9.miejsce z Rosją, która wygrała z Czechami 23:22. Stawką meczu będzie prawo gry w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Argentynie.

Do 20 minuty przewagę posiadali Polacy. W tym momencie najlepszy nasz strzelec – Paweł Paczkowski, który opadał już sił, poprosił o zmianę. Wykorzystali to Skandynawowie i jeszcze przed przerwą objęli prowadzenie.


Oliver Staszewski w akcji

Po zmianie stron przez kwadrans trwała wyrównana walka. Od 45 min. białoczerwoni prowadzili 2-3 trafieniami. Ich przewaga w samej końcówce jeszcze wzrosła.

Paczkowski, który jest filarem naszego ataku i defensywy w drugiej połowie brał tylko udział w akcjach ofensywnych. Mamy 7-8 wartościowych zawodników, ale zmiennicy robią co mogą i pomagają drużynie – podsumował trener Jacek Okpisz.

Warto zaznaczyć, że Paczkowski (zapisał na koncie aż 14 bramek) po raz trzeci w turnieju został wybrany najlepszym polskim zawodnikiem meczu.   

W każdym meczu z Rosją jesteśmy coraz bliżej pokonania tego zespołu. Kto wie może przełamanie nastąpi już w sobotę – zadumał się polski szkoleniowiec. – Jesteśmy nastawieni bojowo. Tuż przed wyjazdem do Czarnogóry, podczas turnieju w Dzierżoniowie, sborna wygrała z Polską 30:25, a w MEJ już tylko 34:33. Zwycięski gol padł z rzutu bezpośredniego, po upływie regulaminowego czasu. 

Wyniki meczów o miejsca 9-12:

Rosja – Czechy 23:22 (13:13)

Islandia – Polska 32:36 (16:15)
POLSKA: Kapela, Małecki – Piwowarczyk, Daszek 3, Kuźdeba, Walczak 4, Obiała 6, M.Kornecki, Paczkowski 14, Abram 4, Biegaj 1, Staszewski 3, M.Kornecki, Kubala, Rogulski 1.
Sędziowie: Ivan Pavicevic, Milos Raznatovic (Czarnogóra). Widzów 129.