Strona główna | ZPRP | Pierwszy trening kadry Rasmussena

Pierwszy trening kadry Rasmussena

 

Kadra narodowa kobiet ma za sobą pierwszy trening pod wodzą nowego trenera, Kima Rasmussena. W piątek rano zawodniczki ćwiczyły w hali Arena Ursynów. Wieczorem zaplanowano wyjście do jednej ze stołecznych kręgielni. Zgrupowanie potrwa do niedzieli.


Małgorzata Kucińska zawsze chętnie przyjeżdża na kadrę Fot. R. Cięciel

Z powołanych 23 zawodniczek jedynie trzy piłkarki nie stawiły się na konsultację. Karolina Kudłacz za wiedzą szkoleniowca ma wolne, Dorota Małek zrezygnowała z gry w reprezentacji Polski, a Natalię Szyszkiewicz zatrzymały względy osobiste. Z rezerwy dowołano Joannę Wagę. Duński szkoleniowiec wyraził zadowolenie, że macierzyste kluby ze zrozumieniem potraktowały powołania swoich zawodniczek i nie stawiały żadnych przeszkód z ich zwolnieniem na zgrupowanie.  

Pierwsze, dwugodzinne zajęcia rozpoczęły się od gry w … piłkę nożną. Później ćwiczono wariant obrony 6-0, kontrataki 4-4, grę z tzw. „szybkim środkiem” i mecz 6 na 6. U niektórych zawodniczek odczuwalna jest jeszcze bariera językowa, ale i z tym powoli radzi sobie trener Rasmussen. Duńczyk bardziej skomplikowane warianty gry sam demonstrował na boisku lub omawiał rysując zagrywki na dużych arkuszach papierowych. Niekiedy z pomocą w roli tłumacza przychodził Marek Góralczyk, sekretarz generalny ZPRP.   

Kadrowiczki potrenowały już nowy okrzyk zachęcający do ofiarnej gry, będący równocześnie znakiem rozpoznawczym zespołu. Na komendę „Z kimi” (parafraza imienia trenera, będąca jednocześnie zapytaniem z kim reprezentacja wygra) pada odpowiedź – „Z nimi”. Drużyna wybrała spośród siebie Radę, do której weszła czwórka: Justyna Jurkowska, Joanna Dworaczek Dagmara Kowalska i Iwona Niedźwiedź-Cecotka. Jak zapowiada trener kapitan zespołu zostanie wybrany później.


Justyna Jurkowska to część Rady Drużyny Fot. R.Cięciel

– Początki z reguły są trudne dla wszystkich. Przede wszystkim wynikają z bariery językowej. Po prostu czasem brakuje słów. Spodziewałem się tego. Z każdym treningiem powinno być już lepiej. Im więcej będziemy ze sobą rozmawiali tym szybciej będziemy się doskonale rozumieli. Z Karoliną Kudłacz umówiliśmy się, że przyjedzie na następne zgrupowanie. Znam sprawę Dagmary Kowalskiej, której mecze w 2. Budeaslidze będą pokrywały się z naszym turniejem kwalifikacyjnym do mistrzostw świata. Będę w tej sprawie rozmawiał z jej trenerem i menedżerem w klubie – wyjaśnił trener.

Duński szkoleniowiec zaznaczył, że docelowo jego kadra będzie liczyła 22 zawodniczki. Nikomu jednak, zwłaszcza młodym piłkarkom, nie zamyka drzwi do kadry.

ZOBACZ TAKŻE:

Kadra narodowa kobiet 15-18.07.2010