Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Trzeci mecz dla SPR Lublin

Trzeci mecz dla SPR Lublin

 

W trzecim meczu finału play-off Ekstraklasy kobiet SPR Lublin zdecydowanie pokonało Zagłębie Lubin 34:23 (17:12) i prowadzi w serii 2-1. Lubliniankom brakuje więc już tylko jednego zwycięstwa do ponownego sięgnięcia po tytuł Mistrzyń Polski. Już jutro spotkanie numer cztery, również w Lublinie. Zawodniczki Zagłębia, marząc o końcowym sukcesie, muszą postawić wszystko na jedną kartę. Z kolei obrończynie tytułu z pewnością nie spieszą się z wyjazdem na ewentualny decydujący mecz do Lubina i zechcą zakończyć rywalizację w roli gospodarza. Szykuje się wspaniałe sportowe widowisko.  

Pierwsze minuty spotkania były bardzo wyrównane. Udane akcje w ataku obie drużyny przeplatały prostymi błędami i stratami piłki. W drużynie Zagłębia wyróżniała się Joanna Obrusiewicz, autorka dwóch bramek po ładnych indywidualnych akcjach z drugiej linii. Obie ekipy postawiły na twardą grę w obronie, obserwowaliśmy więc wiele fauli i przerw w grze. W połowie pierwszej partii zaczęła się zarysowywać przewaga drużyny gospodyń, co dało im prowadzenie różnicą dwóch bramek w 19 minucie meczu (10:8). Zagłębie nie pozwalało im jednak odskoczyć na większy dystans, głównie za sprawą Klaudii Pielesz i Kingi Byzdry. W końcu po trafieniach Kamili Skrzyniarz SPR wyszedł na 4-bramkowe prowadzenie w 26 minucie, świetnie w bramce Mistrzyń Polski spisywała się Małgorzata Sadowska, odbijając raz po raz rzuty Lubinianek. Niemoc MKS przełamała dopiero w 28 minucie Kaja Załęczna (15:11). Jednak w 29 minucie po ładnym rzucie z biodra Skrzyniarz i po świetnie wyprowadzonej w następnej akcji kontrze, SPR prowadził już 17:11. Zagłębie odpowiedziało jedynie ładnym rzutem Karoliny Semeniuk w ostatniej minucie i pierwsza cześć meczu zakończyła się wynikiem 17:12 dla obrończyń tytułu.

Druga połowa rozpoczęła się od ładnego rzutu ze skrzydła Izabeli Puchacz (18:12). Zagłębie nie poddawało się i po bramce Kaji Załęcznej zmniejszyło straty (18:14 w 34 min.). Uważnie grające lublinianki nie pozwalały jednak zbliżyć się przeciwniczkom na mniej niż 4 trafienia różnicy, w 40 minucie było 21:17 dla SPR. Wtedy 3 gole z rzędu rzuciły Mistrzynie Polski i zrobiło się 24:17, Zagłębie nie potrafiło przebić się przez ich obronę i tylko dobrze spisującej się w bramce Natalii Cvirko zawdzięczały, iż nie przegrywały wyżej. Jedyną zawodniczką MKS, która w tej fazie gry była w stanie skutecznie zakończyć akcję w ataku była Klaudia Pielesz. W 50 minucie SPR osiągnął największą przewagę, prowadząc 28:20. Podłamane takim obrotem sprawy lubinianki zaczęły powoli tracić wiarę w zwycięstwo. W 58 min. było już 33-21 dla drużyny gospodyń i wynik meczu był rozstrzygnięty. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem SPR-u 34:23.

SPR Lublin – MKS Zagłębie Lubin 34:23 (17:12)

SPR: Sadowska, Jurkowska – Majerek 7, Repelewska 6, Skrzyniarz 6, Puchacz 5, Małek 2, Marzec 2, Wojdat 2, Wojtas 2, Rukaite 1, Danielczuk 1, Wolska.

Zagłębie: Tsvirko, Maliczkiewicz, Czarna – Byzdra 6, Pielesz 5, Załęczna 3, Semeniuk 3, Obrusiewicz 3, Kordić 2, Ciepłowska 1, Piekarz, Jacek, Jochymek.