Strona główna | Europejskie Puchary | SPR Lublin za burtą Pucharu EHF

SPR Lublin za burtą Pucharu EHF

 

SPR Lublin odpadło w ćwierćfinale z rywalizacji o Puchar EHF. W niedzielę zespół trenera Grzegorza Gościńskiego co prawda pokonał duńskie Randers HK 26:24, ale w dwumeczu lepsze były rywalki i to one awansowały do półfinału.

Już przed spotkaniem wszyscy zdawali sobie sprawę, że odrobienie 10-bramkowej straty z pierwszego meczu należałoby traktować w kategorii cudu. Wprawdzie lublinianki wyszły na boisko z wolą zwycięstwa, ale już od pierwszej minuty było widać, że wygrana nie przyjdzie im łatwo. Wynik spotkania otworzyła Mie Augustesen. Dopiero w czwartej minucie SPR wyszło na prowadzenie. W pierwszym kwadransie spotkania drużyna lubelska słabo grała w ataku. Wobec braku zagrożenia rzutowego z drugiej linii gospodynie starały się dogrywać większość piłek do koła. Niestety ta taktyka przynosiła efekty tylko przez kilka minut. W lubelskiej ekipie zawodziły rozgrywające – z wyjątkiem Doroty Małek, która była najlepszą zawodniczką mistrzyń Polski. W 24. minucie kibice mieli jeszcze nadzieję na odrobienie start. SPR prowadziło 12:9, a Dunki zaczęły się gubić w ataku. Randers udowodnił jednak, że jest klasowym zespołem i szybko opanował sytuację. Do przerwy był remis (13:13).

Druga odsłona rozpoczęła się znów od gola Augustesen. Dunki pokonały lubelską obronę, mimo że grały w osłabieniu. Kolejne minuty to lepsza gra SPR, które zdołało odskoczyć na kilka bramek. W 39. minucie – po trafieniu Aukse Ruikaite – lublinianki prowadziły 18:15. Ambitne Dunki nie zmierzały jednak odpuszczać i po raz kolejny wyszły na prowadzenie 21:20. Końcówka meczu była wyrównana i jeszcze na trzy minuty przed ostatnią syreną był remis 24:24. Dwa ostatnie trafienia były jednak dziełem zespołu z Lublina i dzięki temu SPR wygrało 26:24. Mistrzynie Polski kończą swoją przygodę z europejskimi pucharami i teraz mogą się skupić na rozgrywkach krajowych. Przed nimi finał Pucharu Polski i półfinały play-off. Natomiast teraz czeka je trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach.

SPR Lublin – Randers HK 26:24 (13:13)

SPR: Sadowska, Jurkowska – Małek 6, Włodek 6, Rukaite 5, Puchacz 4, Marzec 3, Repelewska 1, Mihdaliova 1, Danielczuk, Skrzyniarz, Wolska, Wojtas.

Randers: Masson, Aagaard – Dalby 5, Fruelund 5, Augustesen 4, Medeiros 3, Fisker 2, Silich 2, Eric 1, B. Kristensen 1, S. Strancholt 1, S. Kristiansen, E. Strancholt, Wörz.

Widzów: 2500

Więcej w Gazecie Wyborczej Lublin