Strona główna | ZPRP | Mocne Norweżki

Mocne Norweżki

 

Piłkarki ręczne MKS Zagłębie Lubin przegrały z norweskim zespołem Byasen Trondheim 26:30 (14:17) w pierwszym meczu czwartej rundy Pucharu Zdobywców Pucharów. Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie 14 lutego w Trondheim.

MKS Zagłębie Lubin: Monika Maliczkiewicz, Natalia Tsvirko, Izabela Czarna – Kaja Załęczna 1, Aneta Piekarz, Natalia Ciepłowska 1, Karolina Semeniuk 1, Joanna Obrusiewicz 6, Elżbieta Olszewska 4, Aleksandra Jacek 3, Beata Orzeszka 1, Jelena Kordic 7, Klaudia Pielesz 2, Kinga Byzdra.

Byasen Trondheim: Kari Aalvik Grimsbo, Kathrine Hjemnland – Marit Malm Frafjord 2, Pernille Wibe, Vigdis Harsaker 3, Ida Alstad 2, Marie Henriksen 4, Mari Molid 1, Raja Toumi 9, Iva Zamorska 5, Kamilla Herrem 4.

Kary: Zagłębie – 8, Byasen – 4.

Sędziowie: Dymitry Nabokau, Siarhei Kulik (obaj Białoruś). Widzów: 600.

Początek spotkania należał do zespołu z Norwegii, który po trafieniach Ivy Zamorskiej i Camilli Herrem szybko objął prowadzenie 4:1. Lubinianki miały spore problemy z rozegraniem i wykończeniem akcji, a w decydujących momentach fatalnie pudłowały. Podopieczne Geira Oustorpa po kwadransie prowadziły 10:7, a gdyby nie dobra postawa Natalii Tsvirko, strata podopiecznych Bożeny Karkut mogła być dużo większa. Raja Toumi była prawdziwym postrachem lubińskiej obrony, pewnie egzekwując rzuty karne i kończąc szybkie kontry.

Po zmianie stron lubinianki zaczęły grać szybciej. Konsekwentna gra w obronie i trafienia Klaudii Pielesz sprawiły, że na kwadrans przed końcem meczu Zagłębie zmniejszyło stratę do zaledwie jednej bramki (21:22). Niestety po serii niedokładnych podań Byasen ponownie zwiększyło swoją przewagę (22:26) i w ostatnich minutach kontrolowało przebieg gry.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 30:26. Rewanż rozegrany zostanie 14 lutego w Trondheim.

"Mam żal do dziewczyn za pierwszą połowę. Wyszły na boisko dziwnie wystraszone i popełniły sporo błędów w obronie oraz podaniach. Trudno nam później było odrabiać starty, a dodatkowo nie trzymaliśmy wystarczająco założonej wcześniej dyscypliny taktycznej. Przeciwniczki niczym nas nie zaskoczyły, a dzisiejsza porażka to efekt naszych prostych błędów" – powiedziała po meczu trenerka Zagłębia Bożena Karkut.

(PAP/JKM)