Strona główna | ZPRP | Francja z tytułem ME 2010

Francja z tytułem ME 2010

 

Francja wygrała w Wiedniu z Chorwacją 25:21 (12:12) w finale mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Francuzi przechodzą do historii naszej dyscypliny sportu jako pierwsi, którzy wygrali z rzędu trzy wielkie imprezy: igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy.

Francja – Mistrz Europy 2010 /Fot. Marek Biczyk

Pierwsza połowa należała do Chorwatów, którzy grali szybciej i skuteczniej i dzięki temu mieli jedno, dwubramkową przewagę. Francuzi doprowadzali kilka razy do remisu, ale nie potrafili zdobyć bramki dającej prowadzenie. W 15. minucie było po 7, a piłkarze Francji cztery razy z rzędu próbowali zdobyć ważną bramkę, ale za każdym razem stawał im na przeszkodzie Mirko Alilovic albo… poprzeczka.

W 28 minucie po akcjach Ivano Balica i przechwycie zakończonym kontrą i bramką Domagoja Duvnjaka Chorwaci uzyskali najwyższą przewagę w pierwszej połowie i (jak się później okazało) w meczu – 12:9. Odpowiedź Francuzów była błyskawiczna. Gole mającego serbskie pochodzenie Nikoli Karabatica dały Trójkolorowym remisjo przerwy 12:12.

Zdobywca 3 bramek dla Trójkolorowych – Cedric Sorhaindo /Fot. Marek Biczyk

W drugiej połowie chorwaccy piłkarze stracili skuteczność w ataku. Choć finał był popisem obydwu bramkarzy – Omeyera i Alilovica, to Francuz w tej części gry bronił lepiej od rywala, momentami grał jak w transie. Odbił kilka ważnych rzutów, a nawet karny wykonywany przez Ivana Cupica. Po 10 minutach gry Trójkolorowi prowadzili 18:14, mając głównych strzelców w Karabaticu i Lucu Abalo, który zdobywał bramki z nieprawdopodobnych sytuacji i ekwilibrystycznych pozycji.

Chorwaci zdołali zbliżyć się do rywali w 48 minucie i zniwelować ich przewagę do jednej bramki (18:19), ale na więcej mistrzowie olimpijscy i świata nie pozwolili. 120 sekund później akcja Abalo dała Francji prowadzenie 21:18 i tej bezpiecznej przewagi podopieczni trenera Claude’a Onesty nie oddali już do końca spotkania. Piłkarze i kibice francuscy z sukcesu cieszyli się już na kilkadziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem, gdy prowadzenie ich drużyny wzrosło do pięciu goli (25:20), po rzucie Gille’a.

Chorwacja – Francja 21:25 (12:12)

Francja: Thierry Omeyer – Nikola Karabatic 6, Luc Abalo 4, Daniel Narcisse 3, Michael Guigou 3, Sedric Sorhaindo 3, Sebastian Bosquet 2, Jerome Fernandez 2, Guillaume Gille 1, Jolly Gillie 1.

Chorwacja: Mirko Alilovic – Vedran Zdrnic 7, Ivano Balic 4, Domagoj Duvnjak 3, Igor Vori 2, Drago Vukovic 2, Manuel Strlek 2, Marko Kopljar 1, Ivan Cupic, Blazenko Lackovic, Denis Buntic, Vedran Mataija.

Czerwona kartka – Vedran Mataija (Chorwacja – za faul)

Sędziowali: Bernd Methe i Reiner Methe (Niemcy)

(PAP/JKM)