Strona główna | ZPRP | Polska czwartą drużyną Europy

Polska czwartą drużyną Europy

 

Polska przegrała z Islandią 26:29 (10:18) w meczu o brązowy medal Euro 2010. Tym samym Biało-czerwoni zajęli czwarte miejsce, najlepsze w historii ich występów w mistrzostwach Europy. Na wyniku z pewnością zaważyła niezwykle nieudana dla naszego zespołu pierwsza połowa, przegrana w stosunku 10:18. Mimo tak dużej straty do przerwy, w drugiej części gry reprezentanci Polski doszli przeciwników na dystans jednej bramki, niestety nie starczyło juz czasu na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść.

 

Mateusz Jachlewski w efektownym ataku na islandzką bramkę /Fot. Marek Biczyk

Pierwszą bramkę meczu zdobył w 2 minucie Tomasz Tłuczyński po rzucie karnym, podyktowanym za faul na Bartoszu Jureckim. Niestety kolejne cztery bramki padły łupem drużyny Islandii i w 9 min. przegrywaliśmy 1-4.  Na szczęście sekundy później Polacy przełamali swoją niemoc w ataku, tym razem Bartosz Jurecki zakończył składną akcję naszego zespołu rzutem z koła (2:4). W minutę potem Arnar Atlason zdobył piąta bramkę dla naszych przeciwników. Następną dołożył, po rzucie z lewego skrzydła, Gudjon Sigurdsson i było 2:6. Polaków do boju poderwał po efektownej akcji Tomasz Rosiński, ale szybko odpowiedział Atlason i Biało-czerwoni przegrywali 3:7. W 14 min. rywale wyprowadzili kontratak, zakończony celnym strzałem Sigurdssona  3:8. Dokładnie po kwadransie gry, skutecznym rzutem z drugiej linii, na listę strzelców wpisał się Marcin Lijewski (4:8). Kolejny gol padł po rzucie z koła Snorriego Gudjonssona (4:9). Po chwili dynamiczną, indywidualną akcją popisał się Rosiński (5:9), ale rywale błyskawicznie wznowili grę, co ułatwiło Sigurdssonowi zdobycie dziesiątej bramki dla aktualnych wicemistrzów olimpijskich. Na 5:11 podwyższył Olafur Stefansson. Straty Polaków zmniejszył Mateusz Jachlewski (6:11). W 20. minucie z prawego rozegrania Szmala zaskoczył, niesygnalizowanym rzutem z biodra, Aron Palmarsson. W tym momencie polski zespół przegrywał 6:12 i trener Bogdan Wenta poprosił o czas.

Polska drużyna podczas przerwy w grze /Fot. Marek Biczyk

 

Po wznowieniu gry akcja naszego zespołu w ofensywie niestety nie powiodła się, a Islandczycy wyprowadzili kolejną kontrę, skutecznie wykończoną przez Ingimundara Ingimundarsona (6:13). Dwa kolejne gole zdobyli Polacy – Bartłomiej Jaszka po dynamicznym wejściu i Bartosz Jurecki po efektownej dobitce z powietrza z 6 metra (8:13). Trzy następne trafienia należały jednak do Islandii i zrobiło się 8:16. W 27 min. bramkę dla Biało-czerwonych zdobył rzutem ze skrzydła Jachlewski (9:16).  Na dwie minuty przed końcem pierwszej części spotkania z koła trafił, stojąc tyłem do naszej bramki, Robert Gunnarsson (9:17). Dziesiąty gol dla Polski był autorstwa Michał Jureckiego, który ładnie wyszedł w górę z lewego rozegrania i huknął nie do obrony. Wynik pierwszej połowy na 10:18, ustalił Sigurdsson.

 

Bogdan Wenta i Tomasz Rosiński /Fot. Marek Biczyk

 

W pierwszych minutach po przerwie obie drużyny miały kłopot z pokonaniem obu świetnie spisujących się bramkarzy. Sławomir Szmal zaliczył trzy udane interwencje z rzędu, a bramkę dla Polski strzelił z prawego skrzydła Patryk Kuchczyński (11:18). Skutecznie odpowiedział Stefansson (11:19). W 34 min. dwunastą bramkę dla naszego zespołu zdobył po kontrataku Krzysztof Lijewski. Minutę później Gudjonsson pokonał Szmala z rzutu karnego (12:20). W 36 min. swoich kolegów do walki poderwał efektownym rzutem z wyskoku Michał Jurecki (13:20). Był to początek serii sześciu bramek z rzędu strzelonych przez Biało-czerwonych! Na listę strzelców wpisali się jeszcze kolejno: Jaszka po rzucie z koła, Jachlewski i Kuchczyński po kontrach oraz dwukrotnie Michał Jurecki – oczywiście po dynamicznych wejściach z drugiej linii i w 42 min. przegrywaliśmy już tylko 18:20! Ta pogoń Polaków nie byłaby możliwa, gdyby nie dokonujący cudów w bramce Sławomir Szmal. Nasz golkiper, wybrany na najlepszego bramkarza turnieju, nie pozwalał się pokonać ani rzutami z drugiej linii, ani w sytuacjach sam na sam.

Rzut z wyskoku Michał Jureckiego jest nie do obrony /Fot. Marek Biczyk

 

Sposób na niego znalazł dopiero w 43 min. Sigurdsson (18:21). Mimo kolejnych znakomitych interwencji Szmala, Islandczycy dołożyli kolejne dwie bramki, a ich przewaga ponownie urosła do pięciu goli – 18:23 w 48 minucie. Wtedy po raz kolejny z prawej strony przedarł się Krzysztof Lijewski (19:23). Przewagę Wyspiarzy powiększył po rzucie karnym Gudjonsson, ale Polacy szybko wznowili grę i Mariusz Jurasik pokonał bramkarza Islandii (20:24). Po chwili na listę strzelców wpisał się Tłuczyński (21:24). W odpowiedzi skutecznym rzutem popisał się islandzki kołowy Gunnarsson (21:25). W następnej akcji Tłuczyński świetnie uratował nasz zespół przed stratą piłki, po czym sam skutecznie zaatakował z lewego skrzydła (22:25). W 54 min., po ładnej asyście Karola Bieleckiego, bramkę z koła zdobył Bartosz Jurecki (23:25). Szmala zaskoczył jednak Aron Palmarsson, na szczęście skutecznie odpowiedział Krzysztof Lijewski, a po chwili po kontrze trafił Tłuczyński. Na cztery minuty dwadzieścia sekund przed końcem przegrywaliśmy już tylko różnicą jednej bramki (25:26)! Islandczycy jednak łatwo się nie poddawali i po rzutach Stefanssona i Gunarssona odskoczyli na  25:28. Gola dla polskiego zespołu zdobył jeszcze na dwie minuty przed końcem, po indywidualnej akcji, Bartosz Jurecki (26:28), ale trafienie Sigurdssona ostatecznie pozbawiło Polaków marzeń o brązowym medalu. Islandia pokonała Polskę 29:26.

Sławomir Szmal potwierdził swoja wielką klasę /Fot. Marek Biczyk

Polska – Islandia 26:29 (10:18) 

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski – Bartosz Jurecki 4, Michał Jurecki 4, Tomasz Tłuczyński 4, Mateusz Jachlewski 3, Krzysztof Lijewski 3, Bartłomiej Jaszka 2, Patryk Kuchczyński 2, Tomasz Rosiński 2, Mariusz Jurasik 1, Marcin Lijewski 1, Karol Bielecki, Artur Siódmiak, Daniel Żółtak, Mariusz Jurkiewicz.

Islandia: Bjoergvin Gustavsson, Hreidar Gudmundsson – Gudjon Valur Sigurdsson 8, Robert Gunnarsson 6, Snorri Stein Gudjonsson 4, Arnor Atlason 3, Olafur Stefansson 3, Ingimundur Ingimundarson 2, Aron Palmarsson 2, Alexander Petersson 1, Sverre Jakobsson, Vignir Svavarsson, Asgeir Oern Hallgrimsson, Sturla Asgeirsson.

Sędziowali: Nordine Lazaar i Laurent Reveret (Francja)

(JKM)