Strona główna | ZPRP | Uważać na Jichę

Uważać na Jichę

 

Niekwestionowanym liderem najbliższego rywala Polaków w Euro2010 – reprezentacji Czech – jest Filip Jicha. Zawodnik nominalnie występuje na pozycji lewego rozgrywającego. Obecnie gra w Bundeslidze, w drużynie THW Kiel. W kadrze narodowej zadebiutował w 2000 r.

– To bardzo dobry zawodnik, który świetną formę potwierdza w mistrzostwach Europy – ocenia były kapitan Biało-czerwonych Grzegorz Tkaczyk. – Ma bogaty repertuar rzutów. Bramki zdobywa z wyskoku, z podłoża, w sytuacjach jeden na jednego.


Filip Jicha podczas meczu Polska-Czechy w Kaliszu Fot. K.Gucma

Tkaczyk dodaje, że 27-letni Jicha (201 cm, 103 kg) jest także świetnym obrońcą. – Jak go zatrzymać? To już najlepiej wie trener Bogdan Wenta. Nasz zespół tak dobrze gra w tym turnieju, że i z tą przeszkodą powinien sobie poradzić – uważa polski zawodnik.

Zawodnik niemieckiego THW Kiel jest obecnie najlepszym strzelcem Euro 2010 z 40 bramkami na koncie. Wyprzedza o 12 trafień drugiego w klasyfikacji Hiszpana Ikera Romero. Jicha strzelił 14 goli Węgrom oraz 12 Słoweńcom. Dla zespołu narodowego zdobył już w sumie 562 gole. Tytuł króla strzelców Euro2010 nie jest jednak jego celem. W ub. sezonie rzucił dla THW Kiel w Lidze Mistrzów 99 bramki (najskuteczniejszy gracz rozgrywek), a mimo to jego zespół uległ w finale Ciudad Real. Jicha w ostatnim meczu Polska-Czechy (28:27), rozegranym w Kaliszu pod koniec pażdziernika ub.r., zdobył 9 bramek.

Zdaniem Tkaczyka Czesi to niewygodny zespół, grający mocno w obronie. Zdolny wyprowadzać groźne kontrataki. Trzon drużyny oprócz Jichy stanowią obaj skrzydłowi Jan Filip (Kadetten Schaffhausen)  i Karel Nocar (Chambery), bramkarze, klubowy kolega Bartka Jaszki – Petr Stochl (Fuesche Berlin) i Martin Galia (TBV Lemgo) oraz Daniel Kubeś (TBV Lemgo). Ten ostatni uważany jest za jednego z najlepszych środkowych obrońców Bundesligi.

mas