Strona główna | ZPRP | Echa meczu Polska-Szwecja

Echa meczu Polska-Szwecja

 

Dzięki naszym zawodnikom,  możemy pnownie z przyjemnością oddać się lekturze dzisiejszych wydań polskich gazet:

„Już mamy awans” ogłasza na pierwszej stronie Przegląd Sportowy,  a wewnątrz periodyku znajdziemy artykuł pt. „Popisowa gra Szmala”.

Rzeczpospolita tytułuje swoją relację „Kilku asów, jeden joker”, nawiązując w ten sposób do świetnej postawy Tomasza Rosińskiego.

„Szwedzi pokonani, Polacy awansują” informuje z kolei Gazeta Wyborcza.

Tomasz Tłuczyński w swoim żywiole – podczas wykonywania rzutu karnego /Fot. Marek Biczyk

Co zrozumiałe, media w Szwecji wypowiadają się w trochę innym tonie:

„W meczu z Polską umarły wszelkie szwedzkie marzenia o medalu", "To już koniec", "Tragedia", "Polacy zabójcy" – tak brzmiały tytuły internetowych wydań szwedzkich gazet zaraz po zakończeniu meczu. – Szmal sam wygrał ten mecz – podkreślił w wielkim tytule dziennik "Expressem". Podobne zdanie mają inne szwedzkie gazety, które zresztą już przed meczem podkreślały, że polski bramkarz jest jednym z najlepszych na świecie.

– Szwedzka obrona nie była w stanie poradzić sobie z wysokimi i silnymi Polakami, a ich bramkarz Sławomir Szmal obronił decydujące strzały pod koniec meczu i pogrzebał nasze szanse – ocenił dziennik "Svenska Dagbladet".

Dziennik "Aftonbladet" następująco skomentował występ Szwecji w mistrzostwach Europy: – Nasz występ na tych mistrzostwach był przyjemny jedynie przez krótką chwilę. Potem był to totalny upadek i pełne załamanie się naszej drużyny.

Szwedzka drużyna jeszcze nie stracili szans na awans do drugiej rundy. Muszą jednak wygrać z Niemcami w swoim ostatnim meczu pierwszej fazy turnieju.

Nasi szczypiorniści dziekują polskim fanom za wspaniały doping /Fot. Marek Biczyk

Tak jak podczas meczu z Niemcami, także wczoraj Orłom Wenty towarzyszył niesamowity doping polskich fanów. Nasi kibice dopingowali znacznie głośniej niż Szwedzi. Polscy szczypiorniści w Innsbrucku mogli się poczuć tak jakby grali we własnym kraju. Znana przyśpiewka „Gramy u siebie, Polacy gramy u siebie”  była jak najbardziej na miejscu.

Nasi reprezentanci bardzo doceniają wkład polskich kibiców w wygrane mecze z Niemcami i Szwedami. – Nawet sobie nie wyobrażacie jakim jesteście dla nas wsparciem. Gdy spojrzy się w górę i zobaczy morze polskich flag, serce do gry rośnie momentalnie – zgodnie podkreślają.

Więcej zdjęć ze spotkań biało-czerwonych znajdą Państwo w Galerii.

Wczorajsze spotkanie oglądało w Polsacie otwartym 3 487 656 widzów i 443 050 w Polsacie Sport co daje łącznie prawie 4 miliony widzow i 27% udział wśród osób które miały w tym czasie włączone odbiorniki telewizyjne.

Na koniec zamieszczamy w wersji elektronicznej Codzienny Biuletyn Euro 2010 wydawany przez EHF.

Aby otworzyć ten dokument prosimy kliknąć myszką na powyższe zdanie.

Znajdą w nim Państwo wyniki i protokoły spotkań rozegranych danego dnia oraz aktualne tabele wszystkich grup.

 

PAP