Strona główna | ZPRP | Pokochali pracusia

Pokochali pracusia

 

Drużyna berlińskich Lisów wygrała bardzo ważny mecz 19. kolejki Bundesligi piłkarzy ręcznych z Goeppingen 27:23. Ponad 9 tysięcy widzów w Max Schmeling Halle zachwycało się Bartłomiejem Jaszką, który zdobył 5 bramek – pisze „Przegląd Sportowy”.

Trener zespołu z Berlina Joem-Uwe Lommel po sobotnim spotkaniu powiedział, że jeśli opiekun reprezentacji Polski oglądał występ Jaszki, to z pewnością środkowy rozgrywający powinien pojechać do Norwegii na mistrzostwa Europy.

– Bartek bardzo dobrze będzie sobie radził w lidze niemieckiej – ocenia Bogdan Kowalczyk, były szkoleniowiec naszej kadry.

– Nie gra konwencjonalnie, potrafi łamać szablony panujące na niemieckich parkietach. W tym meczu pokazał ciekawe rzuty z biodra, po których potrafił przeciągnąć piłkę w długi róg, a także swój firmowy strzał z odchylenia. To wszystko wpadło do siatki. Widać go było na boisku. Ale co innego liga, w której przeciwko przeciętnym obrońcom nie gra się tak trudno, a co innego reprezentacja, gdzie walczy się przeciwko dwumetrowcom wyspecjalizowanym w defensywie. Są też zawodnicy, którzy w lidze spisują się doskonale, a w ekipie narodowej słabo i na odwrót. Dlatego nie można niczego przesądzać. Sądzę, że w Berlinie Bartek będzie ulubieńcem trener Lommela, który kocha takich pracowitych zawodników.

Michał Kubisztal, drugi z polskich graczy, którzy z Lubina przeszli do Berlina, zdobył dwa gole i wywalczył dwa rzuty karne. Kolejny raz ładnie pokazał się Austriak z korzeniami łódzko-warszawskimi – Konrad Wilczyński. Lewoskrzydłowy rzucił 12 bramek, a tylko jeden jego rzut – z karnego w poprzeczkę – nie trafił do siatki.

Trener FA Goeppingen Velimir Petković ostrzega już przed odnowionymi lisami: – Po dojściu dwóch polskich graczy to zupełnie inna drużyna, o czym informuję pozostałych kolegów szkoleniowców Bundesligi.